Gość dnia: Gwiazdor NBA na trybunach wspierał gwiazdora NHL
SAP Center, pieszczotliwie nazywana przez lokalnych kibiców „Akwarium Rekinów”, była miejscem walki o bezcenne punkty w kontekście awansu do fazy pucharowej, ale oczy wielu obserwatorów co rusz wędrowały w stronę trybun. Tam bowiem, z entuzjazmem godnym najwierniejszego kibica, triumfy gospodarzy celebrował nie kto inny jak Stephen Curry. Ikona koszykówki i jeden z najwybitniejszych zawodników w historii ligi NBA nie pojawił się jednak w San Jose przypadkiem, a jego obecność nadała temu spotkaniu wymiar wykraczający poza ramy zwykłego meczu ligowego.
Steph Curry and Rick Celebrini are in SAP Center for today’s game. pic.twitter.com/mjDjFLO2dg
— Willmack Updates (@willmackupdates) April 7, 2026
Relacja łącząca Curry’ego z gwiazdą Sharks, Macklinem Celebrinim, to materiał na iście filmowy scenariusz. To nie jest powierzchowna znajomość dwóch sławnych sportowców, lecz wieloletnia więź oparta na fundamentach profesjonalnego zaufania. Ojciec hokeisty, Rick Celebrini, od 2018 roku piastuje bowiem kluczowe stanowisko wiceprezesa do spraw zdrowia i wydajności zawodników w drużynie Golden State Warriors. To właśnie pod jego czujnym okiem Curry odzyskiwał formę i dbał o swoją legendarną sprawność. Widok koszykarza żywiołowo reagującego na poczynania „młodszego brata” był dowodem na to, że w wielkim sporcie rodzinne więzi i wzajemne wsparcie potrafią przetrwać próbę czasu i zmiany dyscyplin.
Wyniki meczów NHL z poniedziałku:
Buffalo Sabres – Tampa Bay Lightning 4:2
Winnipeg Jets – Seattle Kraken 6:2
San Jose Sharks – Chicago Blackhawks 3:2
Los Angeles Kings – Nashville Predators 3:2 pen
Sam mecz był spektaklem godnym tak znamienitego gościa, stanowiąc swoistą zapowiedź tego, jak może wyglądać hierarchia w lidze przez najbliższą dekadę. Bezpośredni pojedynek Macklina Celebriniego z Connorem Bedardem, liderem Blackhawks, elektryzował ekspertów. Choć obaj młodzi mistrzowie zakończyli wieczór z dorobkiem jednej asysty drugiego stopnia, to ich wpływ na grę był niepodważalny. Drużyna z San Jose, odniosła kluczowe zwycięstwo 3:2, które pozwoliło jej zachować realne szanse na zajęcie miejsca premiowanego awansem z dzikiej karty. Obecnie Sharks mają na koncie 79 punktów i tracą zaledwie dwa oczka do Los Angeles Kings, mając przy tym jedno spotkanie rozegrane mniej.
EWWWW 🤢
What an unreal pass by Collin Graf, and Will Smith capitalizes! pic.twitter.com/lZfrBsoWOr
— NHL (@NHL) April 7, 2026
Bohaterem wieczoru został Will Smith, który w trzeciej tercji zdobył bramkę rozstrzygającą o losach spotkania. Było to trafienie o wymiarze historycznym – jego 23. gol w bieżących rozgrywkach stał się jednocześnie 100. punktem zdobytym w karierze. Warto podkreślić kunszt Williama Eklunda, który najpierw popisał się efektownym przejęciem krążka i golem po indywidualnym rajdzie, a później asystował przy trafieniu Kiefera Sherwooda, który huknął bez przyjmowania krążka. Solidność w bramce zapewnił Alex Nedeljkovic, notując 27 skutecznych interwencji. Statystyki bezlitośnie obnażyły słabości gości z Chicago – w ostatnich 20 spotkaniach Blackhawks dopuścili do aż 256 sytuacji wysokiego zagrożenia pod własną bramką, co jest najgorszym wynikiem w lidze. Choć Sharks bywają krytykowani za ujemny bilans bramkowy wynoszący minus 36, ich skuteczność w sytuacjach stykowych jest imponująca. W dogrywkach i rzutach karnych wygrywali aż 12 razy przy siedmiu porażkach, podczas gdy Chicago w analogicznych okolicznościach triumfowało zaledwie siedmiokrotnie, przegrywając 14 razy. Ten hart ducha, obserwowany z loży przez Stephena Curry’ego, może okazać się decydujący w nadchodzącej, morderczej końcówce sezonu, w której Sharks rozegrają sześć meczów w ciągu zaledwie 11 dni.
Mecz dnia: Ich seria play-off będzie jak powiew świeżości
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



