Sposób dnia: Piwo z kolegami
Rasmus Dahlin, kapitan Sabres, nie ukrywa sekretu sukcesu swojego zespołu w tym sezonie. Szwedzki obrońca wprost mówi: drużyna zbudowała silniejsze braterstwo dzięki… wspólnemu piciu piwa. Po starej szkole, bez zbędnych ceremonii i nowoczesnych metod terapeutycznych. I choć może to brzmieć jak żart z szatni, sobotnie zwycięstwo 3:2 po dogrywce z Toronto Maple Leafs pokazało, że ta prosta recepta faktycznie działa.
Mecz przeciwko osłabionym Liściom Klonu grających bez kontuzjowanego Austona Matthewsa i po serii dziewięciu porażek, był sprawdzianem charakteru. Sabres dwukrotnie tracili prowadzenie, ale za każdym razem potrafili odpowiedzieć. Owen Power otworzył wynik już po dwóch minutach gry, notując siódmego gola w sezonie i wyrównując swój rekord kariery. To już trzecie trafienie młodego obrońcy w ostatnich siedmiu meczach – forma rośnie w najlepszym możliwym momencie.
Ale prawdziwym symbolem zespołowej chemii była akcja z drugiej tercji. Noah Ostlund, 21-letni szwedzki środkowy, wykonał genialną asystę bez patrzenia za plecy dla Jacka Quinna, która wyrównała stan meczu. To już piąta asysta Ostlunda w siedmiu spotkaniach, w tym druga przy grze w przewadze w ostatnich czterech meczach. Taka pewność siebie i wzajemne zaufanie, wiedza, że kolega będzie tam gdzie trzeba, to właśnie efekt tego braterstwa, o którym mówi Dahlin.
Wyniki meczów NHL z piątku i soboty:
New York Islanders – Los Angeles Kings 2:3
St. Louis Blues – Edmonton Oilers 3:2ot
Ottawa Senators – Anaheim Ducks 2:0
Washington Capitals – Boston Bruins 2:3pen
Winnipeg Jets – Colorado Avalanche 3:1
Minnesota Wild – New York Rangers 2:4
Minnesota Wild – New York Rangers 2:4
Buffalo Sabres – Toronto Maple Leafs 3:2pen
Montreal Canadiens – San Jose Sharks 2:4
New Jersey Devils – Los Angeles Kings 6:4
New York Islanders – Calgary Flames 3:2
Tampa Bay Lightning – Carolina Hurricanes 2:4
Philadelphia Flyers – Columbus Blue Jackets 1:2pen
Dallas Stars – Detroit Red Wings 3:2ot
Utah Mammoth – Pittsburgh Penguins 3:4
Vancouver Canucks – Seattle Kraken 2:5
Vegas Golden Knights – Chicago Blackhawks 4:0
Jack Quinn's signature shootout move (goal)#LetsGoBuffalo #Sabrehood #LeafsNation pic.twitter.com/LIPDoW87Xl
— Buffalo Hockey Moments (@SabresPlays) March 15, 2026
W trzeciej tercji Sabres pokazali klasę, dominując rywali stosunkiem strzałów dziewięć do dwóch. Choć regulaminowy czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia, w konkursach karnych Jack Quinn i Alex Tuch dopięli swego. Alex Lyon zatrzymał dwa strzały i Sabres mogli świętować dwa punkty przed kluczową czteromeczową serią wyjazdową rozpoczynającą się we wtorek w Las Vegas. Może przed lotem warto wznieść toast? W końcu to sprawdzony sposób na sukces.
Obrońca dnia: Zabawił się w bramkarza
Sean Walker to obrońca Hurricanes. I choć w statystykach nie znajdziemy przy jego nazwisku ani asysty, ani punktu, to właśnie jego zagranie w trzeciej tercji meczu przeciwko Lightning mogło zadecydować o wyniku prestiżowego starcia liderów Konferencji Wschodniej. Gdy Frederik Andersen znalazł się poza pozycją, a Brandon Hagel z Tampa Bay miał przed sobą praktycznie pustą bramkę, wydawało się, że stan meczu za chwilę zmieni się na 3:2. Ale wtedy do akcji wkroczył Walker dosłownie.
Kanadyjski defensor wykonał spektakularną obronę łyżwą, wyrzucając krążek zmierzający do siatki w sposób, który zazwyczaj zarezerwowany jest dla zawodników w pełnym rynsztunku bramkarskim. To była interwencja klasy światowej: czy obrońca a nie bramkarz może pretendować do tytułu obrony roku? Odpowiedź brzmi: dlaczego nie, skoro uratował prawdopodobnie zwycięstwo swojej drużyny.
Co ciekawe, zaledwie minutę po tym heroicznym zagraniu Jordan Martinook wykorzystał impet psychologiczny i strzelił bramkę na 3:2, przechylając szalę zwycięstwa na stronę Hurricanes. To właśnie ta interwencja Walkera pchnęła drużynę do przodu, gdyby przepuścił krążek, nastroje zupełnie inne, a momentum po stronie Błyskawic. Zamiast tego Carolina kontrolowała końcówkę meczu, dominując Lightning w stosunku strzałów jedenaście do dwóch w ostatniej tercji. Hurricanes wygrali 4-2, zachowując pozycję lidera konferencji, ale to właśnie ta jedna interwencja pozostanie w pamięci kibiców najdłużej.
Król dnia: Zakończy karierę z rekordem
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |




„Devon Levi zatrzymał dwa strzały i Sabres mogli świętować dwa punkty”
Levi to jeszcze meczu w tym sezonie nie zagrał dla Buffalo 🙂
Ciekawe skąd on mi się wziął w głowie 😉
Niestety czasami automatyzm w pisaniu zwłaszcza jak liga jedzie takim chorym kalendarzem 2 mecze w środę 14 w czwartek 2 w piątek i 14 w sobotę – ciężko nadążyć w te wypełnione po brzegi 🙂
Dziękuje za przeczytanie i korektę, już poprawiłem. Swoją drogą mocno utrwalił mi się Levi jako nadzieja Sabres a tu bez niego to wszystko co dobre się dzieje…
Noo racja, duet Luukkonen-Lyon robi robotę. Nawet Ellis dawał radę przez chwilę jak Luukkonen miał kontuzję. Na marginesie Sabres mają ciekawą taktykę jeżeli chodzi o bramkarzy. Luukkonen i Lyon grają naprzemiennie, w Ellis robi za zmiennika w każdym meczu.