Środek nocy. Telefon Johna Carlsona zaczyna wibrować bez przerwy. Wiadomości, powiadomienia, nieodebrane połączenia. Obrońca Washington Capitals wstaje z łóżka i dowiaduje się, że po 17 latach spędzonych w jednym miejscu właśnie zmienił drużynę.
„Środek nocy to nie jest najlepszy moment, żeby dowiedzieć się o tak przełomowych wiadomościach” – powiedział Carlson nazajutrz. „Ale to był szalony dzień. Szalony dzień z rodziną, pakowanie, pożegnania.”
Transfer 36-letniego obrońcy do Anaheim Ducks był najbardziej zaskakującym ruchem całego okienka transferowego. Nie dlatego, że sam transfer jest nielogiczny, wręcz przeciwnie, ma doskonałe uzasadnienie dla obu stron. Zaskakuje dlatego, że nazwisko Carlsona w ogóle nie pojawiało się w plotkach transferowych. Capitals są jeszcze w grze o miejsce w play-offach. Carlson jest liderem drużyny pod względem czasu gry. I nagle: nocne wiadomości, spakowane walizki, lot do Południowej Kalifornii.
17 lat w jednym miejscu, i nagle wszystko się zmienia
Liczby, które zbudował Carlson w stolicy, są pomnikiem na miarę kariery całego pokolenia. Rozegrał 1143 mecze w barwach Waszyngtonu, więcej niż jakikolwiek inny obrońca w historii klubu. Zdobył 166 goli, 605 asyst i 771 punktów. Od czasu jego debiutu w sezonie 2009-10 więcej punktów wśród obrońców zebrali tylko Erik Karlsson, Brent Burns i Victor Hedman.
Szczyt kariery? Sezon 2019-20, kiedy zanotował rekordowe 75 punktów i zajął drugie miejsce w głosowaniu na Trofeum Norrisa. Trzykrotnie kończył w pierwszej piątce tego plebiscytu, jednak statuetki nigdy nie zdobył, co przez wielu ekspertów uznawane jest za jedną z największych niesprawiedliwości w historii nagrody.
Carlson nie ma się jednak czym wstydzić. W 2018 roku, gdy Capitals po raz pierwszy i jedyny w historii sięgnęli po Puchar Stanleya, to właśnie on był najlepszym obrońcą całych play-offów: 20 punktów (5 goli, 15 asyst) w 24 meczach, więcej niż jakikolwiek inny zawodnik na tej pozycji w tamtej edycji. Jego numer 74 pewnego dnia powinien zawisnąć pod dachem Capital One Arena.
W bieżącym sezonie, mimo kontuzji, która wykluczyła go z gry od 5 lutego, Carlson zdążył zdobyć 10 goli i 46 punktów w zaledwie 55 meczach. Prowadzi Capitals pod względem średniego czasu gry: ponad 23 minuty na mecz, o dwie minuty więcej niż kolejny zawodnik w zestawieniu, Jakob Chychrun. To nie jest profil zawodnika zmierzającego ku końcowi kariery. To profil lidera.
„Najsmutniejszy dzień w mojej karierze”
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



