Jest luty 2026 roku. Kiedy cztery lata temu, po sensacyjnym turnieju w Pekinie, pisałem o 17-letnim chłopaku z Koszyc, świat hokeja wstrzymał oddech, ale jednocześnie mrużył oczy z niedowierzaniem. Pamiętam ten tekst doskonale – był pełen nadziei, ale i pytań, które dziś, z perspektywy czasu, brzmią niemal naiwnie. Wtedy zastanawialiśmy się, czy Juraj Slafkovský to tylko „meteoryt”, który rozbłysł na krótkim, specyficznym turnieju bez graczy NHL, czy może faktycznie fundament, na którym Słowacja i jakaś szczęśliwa organizacja za oceanem zbudują swoją przyszłość. Dziś, gdy Juraj wyjeżdża na lód w Mediolanie podczas Igrzysk 2026, już nie pytamy o jego potencjał. Dziś analizujemy.

Wtedy, w lutym 2022, określiłem go mianem „Słowackiego Jagra”. Niektórzy pukali się w czoło, inni mówili, że to zbyt ciężki bagaż dla nastolatka. Ale Juraj, ze swoją rozbrajającą pewnością siebie i uśmiechem, który w Montrealu stał się równie ikoniczny jak logo „H” na piersi, udowodnił, że potrafi nosić nie tylko oczekiwania całego narodu, ale i presję najbardziej wymagającego rynku hokejowego na świecie. Przejdźmy więc przez tę drogę raz jeszcze, od pekińskiego lodu, przez dramatyczny draft, aż po ejgo status w NHL.

Dziedzictwo Pekinu: Tam, gdzie wszystko się zaczęło

Aby zrozumieć, kim Slafkovský jest w 2026 roku, musimy wrócić do tych siedmiu bramek w siedmiu meczach w Chinach. To nie były gole z przypadku. Pamiętacie tę bramkę z Finami? Juraj, mając zaledwie 17 lat, pokazał wtedy światu to, co dziś w NHL nazywamy jego „biurem” – przestrzeń podbramkową, w której czuje się jak drapieżnik alfa. Wykorzystał swoje 192 centymetry wzrostu, by odgrodzić rywala od krążka z taką łatwością, jakby odsuwał natrętną muchę. To była lekcja fizyczności, której nie powstydziłby się Keith Tkachuk czy wspomniany Jaromír Jágr.

Wtedy pisałem o jego „miękkich rękach” w gęstwinie podbramkowej. To właśnie ta cecha,

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł

1 KOMENTARZ