Olimpijski ogień jeszcze nie zdążył ostygnąć, hokejowe emocje z Mediolanu nie zdążyły opaść, a NHL już ruszyła pełną parą. Chwilę po tym, jak zdjęto obowiązującą przez cały turniej olimpijski blokadę transferową, menedżerowie drużyn sięgnęli po telefony. Doszło do dwóch wymian: jednej z kategorii bomb przed zbliżającym się terminem transferowym (7 marca) i jednej ze spokojniejszej półki. Rynek się otworzył. Sezon wrócił. Zaczęło się.
Colorado przebudowuje obronę
Zacznijmy od transferu, który zelektryzował środowisko. Colorado Avalanche wysłało do Pittsburgh Penguins obrońcę Samuela Girarda oraz wybór drugiej rundy w drafcie 2028 w zamian za obrońcę Bretta Kulaka. Na papierze brzmi jak rutynowa wymiana zawodników formacji obronnej. W rzeczywistości to koniec pewnej epoki w Denver.
Girard był najdłużej służącym obrońcą w barwach Avalanche. Trafił do Colorado w listopadzie 2017 roku jako jeden z elementów głośnej wymiany, w której do Nashville powędrował Matt Duchene. Miał wtedy 19 lat, a w mieście tworzył się właśnie fundament pod przyszłego mistrza. Przez dziewięć lat był częścią tej konstrukcji: defensywna niezawodność, ekspresowe łyżwiarstwo, sprawne wyprowadzanie krążka. W sezonie 2020-21, pandemicznym i skróconym, błysnął 32 punktami w 48 meczach, co przez chwilę wydawało się zapowiedzią kariery na miarę partnera Cale’a Makara.
Sam Girard appreciation post. We were coming off of the worst season in franchise history when we got G. From that moment on we were a perennial playoff team. G was a huge part of that and a big reason for our success. G went through personal issues in the public eye and came…
— Erik Johnson (@6ErikJohnson) February 24, 2026
Tak się nie stało. Forma Girarda stopniowo opadała. W tym sezonie zebrał 12 punktów w 40 spotkaniach, spędzając na lodzie niecałe 18 minut na mecz jako zawodnik trzeciej pary obrony, u boku Sama Malinskiego. Tymczasem Malinski, rok temu nieznane nikomu nazwisko, przeżył absolutny przełom: 25 punktów i bilans plus-minus na poziomie +30 w 55 spotkaniach, po czym podpisał kontrakt do 2030 roku. Girard stał się drogi i zbędny jednocześnie, co stanowi kapitalny paradoks dla gracza, który dostał siedmioletni, 35-milionowy kontrakt jako przyszła gwiazda organizacji.
Do tego dochodzi fakt, że gdy Girard w październiku doznał kontuzji i przez miesiąc nie grał, para Burns-Manson, łącząca ponad 2200 meczów doświadczenia, weszła na jego miejsce i zanotowała lepsze wskaźniki posiadania niż duet Makar-Toews. Statystyki zaawansowane mówiły jasno: 56,8 procent oczekiwanych goli na korzyść Avalanche, gdy Burns i Manson byli na lodzie. Colorado nie mogło po prostu wystawić go z powrotem na trzecią parę za 5 milionów dolarów w budżecie i udawać, że wszystko gra.
Ciekawy człowiek jedzie do Pittsburgha
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |




Czekałem na transfer Girarda od lat. Trochę to AVS kosztowało, bo musieli dorzucić dobry draft, by się go pozbyć. Jestem pewien, że Chris MacFarland nie skończył bawić się w transfery w tym sezonie. To był tylko szach…