Gafa dnia: NHL-owy bramkarz wpuścił gola wstydu
Są takie momenty w karierze sportowca, które wolałby wymazać z pamięci, ale które niestety na zawsze pozostaną w internetowych kompilacjach najgorszych wpadek. Jeremy Swayman, bramkarz Boston Bruins, właśnie dołączył do tego niechlubnego klubu, wpuszczając w sobotnim meczu olimpijskim przeciwko Danii bramkę, która zapewne będzie mu się śnić po nocach przez długie miesiące. Wyobraźmy sobie sytuację: jesteś zawodowym golkiperem NHL, dostajesz prawdopodobnie jedyną szansę na start w igrzyskach olimpijskich, na trybunach siedzi tłum amerykańskich kibiców dopingujących reprezentację, a ty wpuszczasz gola z odległości, z niemal z samego centrum lodowiska. To nie był jakiś sprytny podstęp, nie był to pechowy odbity krążek, ani nawet szczególnie mocny strzał. To był zwykły rzut nadgarstkiem z odległości około 27 metrów, wykonany przez duńskiego obrońcę Nicholasa B. Jensena, który w dziewięciu turniejach mistrzostw świata zdobył łącznie… jedną bramkę. Tak, dobrze przeczytaliście – jeden gol w całej historii startów na czempionatach. I akurat przeciwko Swaymanowi postanowił popisać się drugim w karierze trafieniem na najważniejszej scenie hokejowego świata.
Swayman sam przyznał po meczu, że stracił krążek z oczu w momencie, gdy ten zbliżał się do bramki. Określił to jako „flash screen” – sytuację, w której piłka zniknęła mu gdzieś na wysokości między trybunami a poziomem band reklamowych. Komentatorzy amerykańskiej stacji NBC i kanadyjskiej CBC zastanawiali się, czy ciemny olimpijski baner nad bandami mógł sprawić, że bramkarz zgubił wzrokiem małą gumową krążek przemierzającą lodowisko. Oto co widział:
Swayman jednak nie szukał usprawiedliwień. Z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru dodał, że jest daltonistą, więc kolor band i tak dla niego nie ma znaczenia. „To coś, z czym wszyscy musimy się mierzyć. Gramy w różnych arenach każdej nocy w NHL, więc to tylko kolejna, kolejne wyzwanie, które musimy zaakceptować” – powiedział z uśmiechem, starając się odreagować kompromitującą sytuację. Problem w tym, że kolor band naprawdę nie był problemem przy drugiej straconej przez niego złej bramce – w końcówce drugiego okresu, gdy Phillip Bruggisser huknął z linii niebieskiej i pokonał Swaymana przy zaledwie czterech strzałach Duńczyków w tej tercji, zmniejszając prowadzenie Stanów Zjednoczonych do zaledwie jednego gola.
Fani hokeja w pewnym wieku nie mogli się oprzeć porównaniom do legendarnej już gafy szwedzkiego bramkarza Tommy’ego Salo z igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku. Wtedy, w ćwierćfinale przeciwko Białorusi, przy stanie 3:3 i niespełna dwóch i pół minuty przed końcem trzeciego okresu, Salo został pokonany strzałem z neutralnej strefy wykonanym przez obrońcę Władimira Kopata. Szwedzki golkiper wyskoczył do góry, próbując złapać krążek, który najprawdopodobniej zmierzał nad poprzeczkę, ale guma odbiła się od jego kasku i wpadła do siatki, dając Białorusi sensacyjne zwycięstwo 4:3 i eliminując faworyzowanych Szwedów z turnieju. Bramka Swaymana może nie miała tak dramatycznych konsekwencji, padła w pierwszym okresie meczu grupowego, nie w trzeciej tercji meczu o ćwierćfinał, ale z czysto bramkarskiego punktu widzenia była prawdopodobnie jeszcze gorsza. Jensen strzelał z większej odległości niż Kopat, a Swayman nawet nie dotknął krążka. Miał rękawicę podniesioną po złej stronie, kompletnie nie widząc, gdzie znajduje się krążek. Na powtórkach telewizyjnych widać, jak krążek spokojnie
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



