Powrót dnia: Obrońców mistrzowskiego tytułu
Było 0:2, była końcówka trzeciej tercji, był szwajcarski bramkarz grający mecz życia i była narastająca cisza wokół fińskiej ławki. A jednak obrońcy złotego medalu z Pekinu nie złożyli broni. Finlandia pokonała Szwajcarię 3:2 po dogrywce i awansowała do strefy medalowej igrzysk olimpijskich w Mediolanie, po raz piąty w ciągu ostatnich sześciu turniejów.
Żeby zrozumieć, jak wielki był ten wyczyn, trzeba cofnąć się do 14. minuty. Juuse Saros wyszedł za bramkę, by zagrać krążek, i w tym jednym, fatalnym momencie zapomniał, że jest na igrzyskach olimpijskich, a nie na spokojnym treningu. Odegrał wprost na kij Kena Jagera, a ten bez pardonu wyłożył go Damienowi Riatowi przed pustą bramką. Ledwie 72 sekundy później Nino Niederreiter dostał podanie od Piusa Sutera, wbił się w strefę i płaskim strzałem ponad rękawicą zmylił zasłanianemu przez własnego obrońcę Sarosa. Dwa gole w niespełna dwie minuty i nagle wydawało się, że Szwajcaria jest o krok od niespodzianki.
Sebastian Aho gets the Finns within one with just over six minutes to go
byu/catsgr8rthanspoonies inhockey
Finowie w drugiej tercji odpowiedzieli szturmem, ale trafili na mur nie do przebicia. Leonardo Genoni, bramkarz grający w szwajcarskiej lidze, stanął na głowie. Wybił krążek rywalem w twarz przy interwencji kijem na Sebastianie Aho, obronił dwie szybkie próby Lekkönena, a Mikael Granlund wpakował mu krążek prosto w brzuch z bezpośredniej odległości. Finlandia oddała 31 strzałów na bramkę więcej o osiem więcej od rywala i przez długie minuty trzeciej tercji wciąż mogła liczyć wyłącznie na cud.
Cud jednak przyszedł. Najpierw Sebastian Aho przechwycił krążek przy bandzie i trafił pod
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |




ogólnie patrząc na te mecze to nhl robi robotę , turniej z chłopakami z ligi to inny turniej , choć pewnie po każdej mocniejszej kontuzji w głowach GM i Panów pod krawatami rodzą się myśli czy to aby dobrze że ich puściliśmy , ew. plan że następny turniej odbędzie się na lodzie wielkości boiska do siatkówki , ale póki co jest dobrze czyli tak jak miało być
Czy ktoś wie czy łatwo było zdobyć bilety na fazę pucharową, ewentualnie ile kosztowały?
Niedługo reportaż od Adriana Kowala który jest na miejscu. Ze swojej strony dodam że trudno określić skalę łatwo-trudno. Było losowanie trzeba się było zarejestrować, my wylosowaliśmy np. z Piotrem Chłystkiem bilety na półfinały i finał ale zostały same najdroższe… kwota zwala z nóg jest czterocyfrowa nie zaczyna się od najniższych cyfr w PLN. Tyle mogę od siebie powiedzieć
Okolice 1000 euro?
tak
no no , półfinał i finał nieźle ,choć kwota konkretna , ale za to jak już oglądać takie mecze to w komfortowych warunkach , gratuluję