Były musztarda, były drwiny i był jeden mrożący krew w żyłach moment, gdy Juraj Slafkovský z impetem wbił głowę w bandę. A jednak środowe popołudnie w hali Milano Santagiulia należało do Słowaków i tylko do Słowaków. Drużyna Vladimíra Országha rozbiła Niemcy 6:2, po raz drugi z rzędu awansując do olimpijskich półfinałów i bezlitośnie przypominając, że hokej gra się pięcioma zawodnikami, a nie gwiazdkami z formularzy NHL.
Niemcy wchodzili w ten mecz obarczeni ciężarem, który można było zobaczyć gołym okiem – zmęczonymi nogami, przyciężką głową i kalendarzem, który nie miał dla nich litości. Cztery mecze w pięć dni: tyle wymagał od nich turniej, zanim doszło do spotkania ze Słowacją, która tymczasem odpoczywała przez trzy doby i rozgrzewała się do tego starcia niczym silnik sportowego samochodu przed startem. Słowacki obrońca Erik Černák, zawodnik Tampa Bay Lightning, nie krył na przedmeczowej konferencji żadnych złudzeń: „Będziemy świeżsi, bardziej wypoczęci i gotowi do ataku” — powiedział. Trudno odmówić mu racji, gdy patrzy się na przebieg spotkania.
Już pierwsza tercja przypominała jednostronne ćwiczenia taktyczne. Słowacy oddali 17 strzałów przy zaledwie pięciu Niemców, a Philipp Grubauer bramkarz Seattle Kraken ruszał się w bramce jak ktoś, kto po raz pierwszy od siedmiu lat zmuszony jest grać w kolejnych dniach. I faktycznie tak było. Niemcy próbowali go chronić, nie przepuszczając zbyt wielu sytuacji, ale szczelności tej tamy dokonało pęknięcie w 18. minucie: Pavol Regenda z San Jose Sharks, stojąc jak słup przed bramką Grubaura, skontrował strzał Erika Černáka i wpakował krążek do siatki. Pierwsza krew dla Słowacji.
Juraj Slafkovsky 🇸🇰 vs Leon Draisaitl 🇩🇪
— /r/Habs (@HabsOnReddit) February 18, 2026
Drugą tercję można by opisać jako serię artystycznych ciosów. Najpierw Miloš Kelemen,
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



