Pierre Crinon wyjechał z Mediolanu z trzema rzeczami naraz: zawieszeniem nałożonym przez własną federację, oficjalnym wezwaniem sądowym i zupełnie niespodziewanie z rozpoznawalnością, o której przez całą karierę nie mógł marzyć. 30-letni obrońca z Reims trafił na pierwsze strony portali sportowych na całym świecie, a jego nazwisko przez kilkadziesiąt godzin biło rekordy wyszukiwań. Tyle że przyczyna tego zainteresowania nijak nie pasuje do olimpijskiego laurów.
Mecz, który wszystko wywrócił
15 lutego 2026 roku. Mediolan, arena Milano Santagiulia. Kanada prowadzi z Francją 10:2, do końca spotkania zostaje niecałe siedem minut. Wynik rozstrzygnięty, emocje powinny opadać. Crinon najwyraźniej miał inne plany.
W 53. minucie Nathan MacKinnon znajdował się za bramką rywali, bez krążka, lekko pochylony szukał podania. W tej chwili Crinon dojechał do niego i uderzył go łokciem w szczękę. Nie było walki o pozycję, nie było krążka. Był po prostu cios głową w sytuacji, gdy jeden z najlepszych hokeistów świata był kompletnie bezbronny.
Sędziowie początkowo zasądzili pięciominutową karę większą, ale po przeglądzie wideo zmienili decyzję na dwie minuty za zakłócenie gry. MacKinnon przez chwilę leżał na lodzie, potem sam wrócił do ławki. Już w strefie wywiadów przyznał wprost: „Łokciem w twarz, bez krążka w pobliżu. Co mam powiedzieć?” A o przeprosinach Crinona rzekł z sarkastycznym spokojem: „Powiedział, że przeprasza. Dziękuję, rozumiem. Ale to było niepotrzebne.”
Tom Wilson potrzebował mniej czasu na reakcję niż MacKinnon na dojście do siebie. W kolejnej akcji przy bramce Francji Wilson wykonał to, po co właściwie trafił do reprezentacji Kanady pognał prosto na Crinona i zaatakował go ostro, czysto, bez wymówek. Francuz przyjął konfrontację, obaj zdjęli rękawice. W scence, której nikt na igrzyskach olimpijskich od 1998 roku się nie spodziewał, doszło do regularnej bójki podczas turnieju z udziałem zawodowych graczy NHL.
Crinon chwycił Wilsona za koszulkę i wbił go twarzą w lód co technicznie oznacza, że wygrał starcie. Wilson po zwolnieniu przez sędziów natychmiast wrócił i próbował kontynuować, ale arbiter rozdzielił ich zanim zdążył dosięgnąć przeciwnika. Obaj otrzymali po pięć minut za bójkę i automatyczną dyskwalifikację z meczu.Do tej chwili całą historię można by potraktować jako hokejową anegdotę. To, co nastąpiło później, zmieniło ją w skandal.
Wyjście z lodowiska jak w WWE
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



