Hat trick dnia: Znowu obrońcy

Gdy Rasmus Dahlin strzelał trzecią bramkę we wtorkowym starciu z Maple Leafs, z pewnością towarzyszyły mu mieszane uczucia. Wspaniałe uczucie jakim jest taka zdobycz, mieszała się napewno z wielką tragedią jaka spotkała go kilkadziesiąt godzin wcześniej, gdy ogłosili światu wspólnie z partnerką, że stracili nienarodzone jeszcze dziecko. Szwedzki kapitan osiągnął bowiem swój pierwszy w karierze hat trick w NHL – osiągnięcie tym bardziej spektakularne, że ten sezon okazuje się prawdziwym festiwalem strzeleckiego kunsztu ze strony defensorów. Od początku rozgrywek 2025/26 do trzech trafień w jednym meczu zdołało się podnieść już pięciu obrońców, co czyni obecny sezon najbardziej płodnym w tym względzie od sezonu 2010-11. Przed Dahlinem dokonali tego Simon Nemec (12 listopada 2025 przeciwko Chicago), Darren Raddysh (27 grudnia 2025 w meczu z Anaheim), Evan Bouchard (24 stycznia 2025 w starciu z Washingtonem) oraz Mattias Ekholm (26 stycznia 2025 przeciwko Rangers).

To nie przypadek – trenerzy coraz śmielej wypuszczają swoich obrońców do ofensywy, a ci rewanżują się punktami. Dahlin zakończył spotkanie z bilansem pięciu punktów (trzy gole, dwie asysty), co było jego najlepszym występem od 7 stycznia 2023 roku. Co więcej, szwedzki defensywny lider notuje ostatnio serię 14 punktów w 10 ostatnich meczach, co przekłada się na fenomenalny dorobek 42 oczek w całym sezonie.

Wyniki meczów NHL z wtorku:

Boston Bruins – Nashville Predators 3:2ot
Detroit Red Wings – Los Angeles Kings 1:3
Florida Panthers – Utah Mammoth 3:4
Montreal Canadiens – Vegas Golden Knights 3:2ot
New Jersey Devils – Winnipeg Jets 3:4
Toronto Maple Leafs – Buffalo Sabres 4:7
Minnesota Wild – Chicago Blackhawks 4:3pen
St. Louis Blues – Dallas Stars 3:4
Seattle Kraken – Washington Capitals 5:1
Vancouver Canucks – San Jose Sharks 2:5

Sabres, będący jedną z najgorętszych drużyn w lidze (bilans 19-3-1 w ostatnich 23 spotkaniach), musieli radzić sobie z kontuzją podstawowego bramkarza Ukko-Pekki Luukkonena, który opuścił taflę już w pierwszej tercji po wpuszczeniu dwóch bramek na pięć strzałów. Między słupkami zastąpił go Colten Ellis, który nie bronił od niemal dwóch tygodni, a mimo to obronił 17 z 19 prób Toronto. Buffalo wygrało to starcie we wszystkich aspektach gry – więcej strzałów, zero kar, więcej zablokowanych krążków. Szczególnie imponujący był sposób, w jaki zespół Lindy Ruffa zdobywał gole: od przepięknego trafienia Tage’a Thompsona w pierwszej tercji, po te mniej efektowne, ale równie skuteczne – jak bramka Josha Doana z gry w przewadze, gdy krążek odbił się od kija Troy’a Stechera, czy pierwsza bramka Dahlina, która wpadła do siatki po rykoszecie od łyżwy Morgana Reillyego.

Szybkość dnia: 15 sekund dogrywki po ciężkiej nocy w śnieżycy

__________________________________
Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.

Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
86291000060000000003362403

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni22 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni60 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni108 zł

9 KOMENTARZE

  1. Gratulacje dla Kane’a za ten stricte amerykański rekord.
    Miałem to niebywałe szczęście uczestniczyć na żywo w narodzinach drużyny Blackhawks i zbieraniu szlifów tej ekipy przed nastaniem „ery” Jastrzębi, a jak powiedział Bettman do Toewsa wręczając mu SC po zwycięstwie vs TBL w finale 2015 roku: „Blackhawks Dynasty”
    Niestety miałem też pecha nie uczestnicząc już w żadnym mistrzowskim sezonie Jastrzębi, śledząc te poczynania jedynie na ekranie.
    Słodko-gorzkie doznanie …
    Patrick jako ostatni z wielkich tamtej trzykrotnie mistrzowskiej drużyny, jeszcze trzyma poziom i goni kolejny rekord.
    Otóż 88 zrównał się pkt z Modano i zapewne napisze swoją bogatszą w pkt historię, niemniej prymat dzierży inny … Kanadyjczyk z paszportem USA: Brett Hull, posiadacz 1391pkt w tym „amerykańskim” wyścigu.

    Po prostu dziękuję Patryku z Bufallo.
    Howgh

    • Mnie cieszy ze idąc na koniec swoje kariery do skrzydl nie stal sie zawodnikiem tnącym kupony a realna siłą drużyny, przez co mogę powiedzieć z dumą ze 88 grał w detroit i przez problemu można nosić jego koszulkę

  2. Ale jak to?
    Przód „Czerwone Skrzydła”, tył 88 Kane? Nie godzi się ; ))
    Gdyby wszyscy fani RedWings mieli twoje poglądy a wszyscy fani Blackhawks moje, względnie umiarkowane względem Skrzydeł to moglibyśmy robić razem orzełki na śniegu; ))

    • Wiesz ,mam juz swoje lata więc takie animozje po prostu mnie nudzą, co wiecej jestem tym zmęczony chyba dlatego ze w piłce doprowadzili to do takiej perfekcji ze nawet sa czasem.gotowi wzajemnie sie pozabijać co mnie śmieszy wręcz, bo bądź co bądź sport to tylko rozrywka i choć moge o sobie powiedzieć ze jestem trochę fanatycznym kibicem ale w jaraniu sie sportem i jasne ze czasem sa emocje przeciw drugiej drużynie która gra przeciw mojej ale nie ma w tym nienawiści czy nawet złości

      • Teź mam swoje lata i zwyczajnie uszło że mnie powietrze, jednak mógłbyś tak dla podtrzymania tradycji sprzedać parę „Sucks” w moim kierunku ; ))
        W końcu wieloletnia rywalizacja pomiędzy Detroit a Chicago to nie tylko hokej.
        Przyznaję to bez bicia że więcej kompleksów w hokejowej rywalizacji względem rywala mają Blackhawks.
        W porównaniu do „wielkomiejskiego sznytu Chicago, Detroit to jednak prowincja a jednak najbardziej utytułowana w Stanach.
        Szacun.
        Howgh
        A piłkarzy ich cieszynki i jazdę kolanami po trawie przemilczę …

        • Jak ma Ci to zrobic dzień to wiesz moge Cie trochę obrazić 🙂 a poważniej to mnie mega irytuje kiedy ludzie przychodzący na mecz swojej drużyny zamiast jej kibicować pozdrawiają gangusow z więzienia, wykrzykują cos o 60 i sa w stanie za kawałek bawełny z innymi kolorami kogoś skatować, to sprawia ze mimo ze Europa ma większą atmosferę na trybunach mnie forma ogladania sportu z usa o wiele bardziej podchodzi , kibice tez fanatyczni ale bez morderczych zapędów….a odnośnie 88 dzis w nocy wykręcił kolejny rekord ,szkoda tylko ze nie bylo win , Stary ale jary jak mówił mój dziadek patrząc na swój traktor

  3. Jeszcze raz.
    Niestety kibicowanie po europejsku i mordobicia, czasem nawet rodzin z dziećmi ( ostatnio na Legii) są totalną abberacją.
    Amerykański system prawny jest jednak skuteczniejszy, spraw się nie rozmydla milionem artykułów w kodeksie a sprawy w sądach idą sprawniej.
    Dlatego kibic amerykański jest po prostu bardziej karny choć wcale nie bardziej kulturalny od europejskiego.

    Co do Kane’a, tak przeskoczył Modano (US Born), niemniej jak wspomniałem wcześniej naturalizowany Amerykanin Brett Hull na czele stawki z 1391 pkt.
    Może Kane jeszcze w tym sezonie przeskoczy Hulla? Kto wie?
    Howgh

  4. Co do tej kultura to pełna zgoda , w usa potrafią byc burakami mega , zwłaszcza że czy to w nhl czy nba dostęp do zawodnika jest bliższy i te ubliżania i faki są obrzydliwe , to że jest to człowiek który zarabia miliony nie uprawnia kogoś do obrażania go , emocje tak ale po prostu nie można drugiej osoby tak traktować , ale wystarczy że zmieni na nasz trykot wtedy jest kochany , potem się dziwić że gracz gra dla siebie , dla kumpli z druzyny i dla kasy , choć i tak nie mamy tam zatrzymywania autokaru i dawania po pysku samym zawodnikom czy kazania im ściągać koszulki na które to wydarzenia prezesi tychże klubów piłkarskich patrzą i nie reagują bo jak naszych kochanym kibiców można ukarać skoro tak się martwią o nasz klub

Comments are closed.