8 lutego 2018 kierownictwo New York Rangers, na którego czele stał wówczas obecny menedżer Montreal Canadiens Jeff Gorton wystosowało specjalne oświadczenie skierowane do swoich kibiców, w którym – zgodnie z prawdą – stwierdzono, że drużyna w obecnym kształcie nie jest w stanie konkurować o najwyższe cele i zespół musi przejść gruntowną przebudowę. Nie minęło osiem lat, a obecny GM Strażników Chris Drury przedstawił swoją wersję listu informując o z grubsza identycznej decyzji. Rangers, okupujący ostatnie miejsce w tabeli Wschodu, formalnie wypisali się z gry o play-off w tym sezonie, choć w praktyce wcześniej zrobiła to ich sportowa dyspozycja. Drury nie zapowiedział wieloletniego remontu – obiecał szybkie, dynamiczne przeładowanie broni, a pierwszym krokiem ma być oddanie będącego na wygasającej umowie Artiemija Panarina.
To nie była udana połówka sezonu w wykonaniu Blueshirts – z tym twierdzeniem muszą zgodzić się wszyscy. Ba, już poprzedni sezon nie był zadowalający. Strażnicy dość niespodziewanie nawet nie załapali się do play-off, a na całej kampanii cieniem położyło się kontrowersyjne i mało eleganckie rozstanie z kapitanem Jacobem Troubą oraz zniszczenie relacji ze współczesną ikoną klubu Chrisem Kreiderem, które też poskutkowało letnim transferem Amerykanina do Anaheim – tego samego Anaheim, w którym kilka miesięcy wcześniej wylądował Trouba. Jeszcze w trakcie poprzednich rozgrywek po wielu latach do Nowego Jorku wrócił ukochany gracz wszystkich „garniturów” związanych z reprezentacyjnym hokejem amerykańskim, a więc JT Miller. Napastnik opuszczał Vancouver w atmosferze napięć i szeroko pojętego braku porozumienia z innymi liderami Canucks, przede wszystkim z Eliasem Petterssonem. Ściągający go menedżer Chris Drury latem poszedł o jeszcze krok dalej czyniąc z Millera kapitana Rangers. To miał być nowy wyznacznik jakości, kulturowy reset rozbitej szatni. Dziś można złośliwie, ale zgodnie z prawdą uznać, że wymianę Millera przegrały oba kluby. Canucks pogrążyli się w sportowym kryzysie, a tonący statek jako kolejny opuścił lider Quinn Hughes. Miller w sezonie 25/26 to z kolei cień samego siebie. Ewidentnie cały czas zmaga się z jakimś przewlekłym urazem co fatalnie odbija się na jego dyspozycji sportowej, natomiast na oblanie testu lidera nie ma już żadnej wymówki. Rację mieli ci, którzy zrecenzowali Millera jako gościa, który w dobrych chwilach jest paliwem rakietowym dodatkowo napędzającym drużynę, ale w tych złych stanowiącego balast ciągnący łajbę na dno.
Żeby było jasne – problemy Rangers to nie wyłącznie sprawka JT Millera, natomiast jest
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów.
Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
86291000060000000003362403
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 30 dni | 22 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 90 dni | 60 zł |
Formularz zamówienia
| Nazwa | Przelew |
|---|---|
| Abonament 180 dni | 108 zł |



