Piątkowa noc w NHL była blisko arcydzieła. Florida Panthers pokonała Edmonton Oilers 5:4 po dwóch dogrywkach, wyrównując stan rywalizacji na 1-1. Brad Marchand, 37-letni weteran, stał się bohaterem wieczoru, strzelając dwa gole – jednego w osłabieniu w drugiej tercji i decydującego w 88. minucie meczu.

Pierwsza tercja przypominała rollercoaster z pięcioma golami i 11 karami. Sam Bennett otworzył wynik już w 1:12, wykorzystując przewagę liczebną i ustanawiając przy okazji nowy rekord NHL – była to jego 12 bramka w fazie pucharowej zdobyta na wyjeździe w pojedynczej edycji rozgrywek.

Bennett potrzebował zaledwie 18 sekund gry w przewadze, by otworzyć wynik spotkania. Panthers wykorzystali pierwszą karę nałożoną na Oilers z chirurgiczną precyzją – wystarczyło kilka podań, zamieszanie przed bramką Skinnera i Bennett mógł się cieszyć.

Evander Kane wyrównał w 6:07, a Evan Bouchard dał gospodarzom prowadzenie w 13:21. Młody obrońca Nafciarzy kontynuuje swoją imponującą serię – to był

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.