Piątkowy wieczór niespodziewanie rozgrzał NHL-owe środowisko do czerwoności. I wcale nie chodzi o powrót Tony’ego DeAngelo, którego właśnie wczoraj do NHL ponownie zaprosili New York Islanders. Kontrowersyjny obrońca dostał -entą szansę od menedżera Lou Lamoriello, lecz hokejowy dyskurs wyjątkowo mało czasu poświęcił temu tematowi. Wszystko dlatego, że kilka godzin później byliśmy świadkami jednej z największych wymian w trakcie sezonu w nowożytnej historii NHL, liczonej od wprowadzenie salary cap w 2005 roku. Wykazujący niewielkie chęci na podpisanie nowego kontraktu w Colorado Mikko Rantanen został zawodnikiem Caroliny Hurricanes, do Colorado trafił będący w wybornej formie Martin Necas oraz solidny center Jack Drury, a w dość pokrętny sposób w wymianę Hurricanes-Avalanche zaplątali się również Chicago Blackhawks, w wyniku czego do Caroliny trafił również były MVP ligi Taylor Hall.

Pozwolę sobie na drobne personalne kulisy: kiedy w późny piątkowy wieczór przeglądałem Twitterka i przeczytałem, że Taylor Hall nie zagra we wkrótce rozpoczynającym się spotkaniu Blackhawks z Tampa Bay Lightning w życiu nie podejrzewałem, że za chwilę rozpęta się prawdziwe transferowe tornado, a kiedy rano się obudzę to newsy zmiotą mnie z planszy. Tymczasem tak się właśnie stało. Bardzo szybko przeszliśmy z samego w sobie potencjalnie interesującego, ale nie wstrząsającego ligą pozyskania Halla przez Carolinę Hurricanes do trójstronnego monstrum z udziałem Canes, Blackhawks i Avalanche, w którym klubami zamienili się jeszcze Mikko Rantanen i Martin Necas.

https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/

Nie będzie kontrowersją określenie fińskiego skrzydłowego jako najważniejszego elementu tej transferowej układanki, zatem właśnie tu należy zacząć. Kiedy tak gigantyczna postać zmienia klub to zawsze jest szok i niedowierzanie, nawet jeśli szereg zdarzeń mógł na to wskazywać. Latem 2024 do ostatniej chwili byłem przekonany, że wygaszanie relacji Steven Stamkos-Tampa Bay to taktyka negocjacyjna i za chwilę obie strony dojdą do jakiegoś porozumienia. Rantanen to jeszcze nie ten sam kaliber związania z klubem co Stamkos, ale powoli zbliżał się do tego statusu, tymczasem w losowy styczniowy piątek wszystko poszło na stos. Dlaczego?

Odpowiedź zawiera się prawdopodobnie w liczbie 14. To

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.