Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
https://nhlw.pl/2024/10/zamow-papierowy-skarb-fana-nhl-na-sezon-2024-25-hit-teraz-takze-audiobook/
Killer weekendu NHL: Wyciąga swój zespół z piwnicy
Niepomyślny początek sezonu Avalanche to już moze nie odległa, ale jednak przeszłość. W trakcie tego weekendu Lawina zdecydowanie odbiła się od towarzystwa zalegającego na ligowych tyłach, a wielkie zasługi ma w tym nie kto inny jak Nate MacKinnon. W piątkowym starciu z Ducks zdobył on game winnera w dogrywce, a w niedzielnym z Rekinami dwukrotnie asystował.
AN ELECTRIC OT IN COLORADO 🔌
Nathan MacKinnon ends it in @Energizer overtime for the @Avalanche's first W of the season! 🏔️ pic.twitter.com/IwEi7zQZ81
— NHL (@NHL) October 19, 2024
Lepiej wygląda także już gra Cale’a Makara, i to wystarcza żeby nie słyszeć też wielkiego kwiku w sprawie bramkarstwa Aleksandara Georgijewa.Tak przy okazji fantastyczny jest ten nowy zwyczaj wielkiej bejsbolowej czapki dla najlepszego w drużynie – wygląda na zdjęciach prześmiesznie i jest viralowe. Dobrze pomyślane 😉
Player of the game Nate MacKinnon pic.twitter.com/4KgOI5tof0
— J.J. Jerez (@JJoftheYear) October 19, 2024
Jubileusz weekendu: 1000 mecz ozdobił golem, a nie jest z tego znany
Nikt z osób zasiadających do oglądania meczu Predators kontra Red Wings nie wiedział, lub przynajmniej nie mówił o tym przed spotkaniem, że swój wielki jubileusz będzie miał Luke Schenn. To że obrońca, którego pamiętam w lidze od bardzo dawna, dobrnął do tysiąca spotkań, jest niesamowite.
https://twitter.com/NHL/status/1847708391789015374
Jeszcze bardziej zdziwił fakt że to on otworzył strzelanie w tym starciu, bo przecież nie nalezy do wybitnie ofensywnych defensorów. Nawet wydawało się, że było strącenie krążka przez Filipa Forsberga, ale jeśli liga chciała na coś przymknąć oko, to jest właściwa rzecz by nie być tak mocno szczegółowym. Dobry start Drapieżników miał nieszczęśliwy bo przegrany finisz.
At long last, Steven Stamkos has scored a goal for the Predators. pic.twitter.com/KaqwbSPnL7
— Alex Daugherty (@AlexDaugherty1) October 19, 2024
Co prawda odblokował się Steven Stamkos z pierwszym golem w barwach Nashville podczas przewagi liczebnej, ale show skradli ostatecznie napastnicy Czerwonych Skrzydeł i ich bramkarz Alex Lyon z interwencją meczu (może nawet kolejki). NSH pozostali JEDYNĄ w lidze ekipą bez zwycięstwa, kto by pomyślał…
https://twitter.com/NHL/status/1847727157176332339
Deja Vu weekendu: Dwa gole w 10 sekund jednego zawodnika
Klubowy rekord Devils ustanowił Nico Hischier, który w 10 sekund gry dwukrotnie wpisał się na listę strzelców przeciwko Capitals. Kapitan z Szwajcarii mógł jednak po meczu być niepocieszony, bo New Jersey uległo po emocjonującym meczu Stołecznym, a łącznie padło aż 11 bramek.
NICO HISCHIER, TWO GOALS IN 8 SECONDS 😱 pic.twitter.com/zu5KNR8CLw
— B/R Open Ice (@BR_OpenIce) October 20, 2024
Na zlocie NHL – owa brać zgodnie stwierdziła, że Aleks Owieczkin nie pobije rekordu goli Wayne’a Gretzky’ego i to mimo iż właśnie w trakcie naszego przemiłego spotkania Owi uzyskał pierwsze trafienie w sezonie. No i znowu, prawdawna maksyma, gdy NHL mówi nam „wielkim ekspertom”, nie wiecie nic. Bo kto by powiedział, że Tom Wilson będzie tutaj graczem na miarę wygranej i łącznie w sezonie będzie miał już 5 goli, w momencie gdy Aleks będzie miał dopiero premierowe…
CAREER GOAL 854 FOR ALEX OVECHKIN 👏#ALLCAPS pic.twitter.com/ar4kYJjWGK
— Hockey Daily 365 l NHL Highlights & News (@HockeyDaily365) October 19, 2024
Podanie weekendu: Żyrafa pomiędzy nogami
Był tysięczny mecz Luke’a Schenna i jego bohaterski gol otwierający tamto spotkanie, był też występ numer 1000 w lidze Tylera Myersa i przepiękna asysta między nogami do Brocka Boesera. Aż dziw, że zawodnik tak wysoki, noszący przecież przydomek Żyrafa, potrafi po takim przebiegu jeszcze zachować się tak błyskotliwie w tym miejscu na lodowisku, nienaturalnym trochę dla niego. Flyers nie mieli w tej konfrontacji punktu zaczepienia, najbardziej zdziwiło mnie, że fizycznie to ekipa z Filadelfii odbijała się od Vancouver. Z innych obserwacji, naprawdę fajnie wprowadził się Jake DeBrusk do VAN, jest to na tę chwilę bardzo dobre podpisanie.
Tyler Myers
2nd player in #Canucks history to collect a point in his 1,000th career NHL game, joining Markus Naslund in 2008 pic.twitter.com/UatarxreFL
— Sportsnet Stats (@SNstats) October 20, 2024
Linijka dnia: Joseph do Josepha
Przeważająca stylem Carolina przegrała z St. Louis, i to była chyba największa niekorzystna różnica stosunku strzałów do uzyskanego wyniku. Hurricanes oddali 40 uderzeń w światło bramki, a także 12 które zostały zablokowane przez obronę Blues, do tego STL mieli aż 18 strat i jedyny gol w przewadze w tym meczu padł na korzyść CAR. Statystycznie wygląda to, jakby Huragany nie mogły przegrać, a jednak mimo iż prowadzili 1:0 i później dogonili na 3:3, to finalnie zakończyło się klapą.
We offer you Dylan Holloway's first goal as a Blue, assisted by Philip Broberg. #stlblues pic.twitter.com/MSEBPXfOiR
— St. Louis Blues (@StLouisBlues) October 20, 2024
Złożyli się na to grający w Bluesmanach bracia Joseph, bo Mathieu strzelił gola, przy którym asystował Pierre-Olivier. Mathie jeszcze później też dołożył podanie przy innej bramce i to był ich dobry występ, a co do urody trafień to polecam także to między nogami Dylana Hollowaya. Pech gości tego wieczoru odzwierciedla też sytuacja z udziałem Brenta Burnsa, gdy pechowo blokuje strzał swoją szyją, to było niebezpieczne.
Brent Burns neck shot block😧 pic.twitter.com/CLC1o4jydu
— Everything Hockey (@EHClothing) October 20, 2024
Słowotwórstwo weekendu: Zostali zBobrowskowani
Zbobrowani zostali Golden Knights, a przynajmniej tak uznało konto Twitterowe klubu z Vegas. Nie do końca się z tym zgadzam, bo choć to fajnie wygląda w mediach społecznościowych, to jednak Bobra przetestowano tylko 26-krotnie, z niezłym zresztą skutkiem trzech goli.
got bobrovsky'd ☹️
— Vegas Golden Knights (@GoldenKnights) October 19, 2024
Za mało dali z siebie liderzy Złotych Rycerzy, bo ich w protokole meczu na próżno szukać, a obrona popełniła lekki kryminał dopuszczając do prawie 50 strzałów w kierunku bramki w której stał Ilja Samsonow. Dodajmy do tego 27 strat (to rekord sezonu NHL) To się nie mogło udać z obrońcami mistrzowskiego tytułu, dobrze dysponowanymi w przewagach i po prostu nie pękającymi na robocie w kluczowych momentach.

Radość weekendu: Jak pijany wujek na weselu
Każdy z nas ma przynajmniej jednego takiego wujka, dalekiego lub nawet przyszywanego, nienależącego do rodziny ale nazywanego i traktowanego przez wszystkich jak bliski. Gość jest mistrzem cringe’u, ale jednocześnie wiele mu się wybacza, to taki „atmosferić” danego towarzystwo. Czy kimś takim jest Joey Daccord? W ten weekend dał powody by doszukiwać się w nim takich cech, bo tak mocno cieszył się po triumfie z Flames, że wskoczył na pozostałych graczy Kraken i…
Joey Daccord was fired up after that OT win 🤣 pic.twitter.com/8C96OGVaJE
— Emerald City Hockey (@EmeraldCityHky) October 20, 2024
…chyba źle obliczył trajektorie lotu, zapomniał że jest na łyżwach, albo nastąpiły inne niespodziewane czynniki. Tak czy inaczej wyglądował na glebie i było sporo śmiechu, obyło się bez groźnych kontuzji. Daccord miał prawo być w bardzo dobrym humorze, bo Płomienie to trudny przeciwnik, a Seattle uporało się z nim dopiero po dogrywce. Joey nie przepuścił gola w wyrównanych składach tylko w osłabieniu, a więc tutaj też są podstawy do zachowania uśmiechu na twarzy.
Ochrzan weekendu: Trener opierniczył kapitana
Nie można się przyczepić do czwartego ataku Bruins, to rzecz która działa im w tym sezonie idealnie, i nie inaczej było w meczu z Utah Hockey Club. Niedźwiedzie wyszły na prowadzenie po trafieniu Cole’a Koepke, a więc uczestnika ostatniej formacji ataku, choć akurat w tej akcji asystował mu Brad Marchand. Ale właśnie kapitanowi Bruins nie udało się uniknąć wielkiej krytyki ze strony trenera Jima Montgomery’ego. Przy straconej bramce (choć później udanie zakwestionowanej przez coach challenge) Brad Marchand odegrał dużą rolę tracąc nonszalancko krążek. Coach nie zostawił na nim suchej nitki.
Absolutely no idea what Marchand was thinking here at this stage in the game. Puck has to get thrown back down low if there’s no play to be had. Low percentage play like you read about. Lucky the goal was overturned. #NHLBruins pic.twitter.com/Hx17qsfUfX
— Brian DeFelice (@briandefelice_) October 20, 2024
Zaśpiewka weekendu: Gdzie jest ten, co był u nas, a jest u was
Problemy w Pittsburghu, jak bardzo nie gloryfikowałbyś numerów ogólnych wykręcanych przez Jewgienija Małkina i Sidneya Crosby’ego, to jest to zasługa ich grubych lat z przeszłości. Obecnie w organizacji nie jest najlepiej, co doskonale obrazuje rywalizacja z Jets, przegrana wysoko, ale nawet i styl i wynik nie są tu chyba najistotniejsze. Tristan Jarry, który wchodził w sezon z mianem jedynki w bramce, został przed spotkaniem odsunięty od składu.
The “Where is Rutger” chants from Jets fans about Rutger McGroarty are ruthless 💀 pic.twitter.com/Fsi6yzBMhe
— SleeperNHL (@SleeperNHL) October 20, 2024
Do rezerw (AHL) zesłano Rutgera McGroarty’ego, co do którego w ramach wymiany Penguins-Jets istniało duże przekonanie że szybko sobie w NHL poradzi. Nie stało się tak, a kibice w WPG mieli używanie, mogąc zaśpiewać, „gdzie macie Rutgera”. Widać więć pierwsze uchybienia, a to że Odrzutowce wrzuciły Pingwiny w mikser i zaaplikowały im sześć goli nie dziwi. Winnipeg to ostatnia niepokonana drużyna ligi, a dwa dni wcześniej w ramach swojego super-weekendu rozgromili Rekiny uzyskując aż osiem trafień…
https://twitter.com/NHL/status/1848100565592502684
Pigułka dnia: Zlot polskich fanów NHL w Rzeszowie hitem
– Niedawno się bili, teraz sie bronili- to jest historia ostatniego tygodnia Peytona Krebsa i Rasmusa Dahlina. W poniedziałek wyskoczyli na siebie z zaciśniętymi pięściami na treningu, a pięć dni później w sobotę znów podnieśli ręce, ale tym razem wzajemnie w obronie przed rywalem. Widać że tam już wszystko jest OK, może nie będzie z tego dożywotniej przyjaźni, ale panowie rozumieją że grają i pchają ten wózek w jednym kierunku. Udało się przeciwko Blackhawks uzyskać wygraną
Rasmus Dahlin took a shot to the face from Bedard. Bedard came over immediately to check on Dahlin. #sabrehood #Blackhawks pic.twitter.com/u2i6VrRNPd
— Buffalo Hockey Moments (@SabresPlays) October 20, 2024
– Karny weekendu to niewątpliwie najazd Simona Holmstroma dla Islanders z Canadiens. Piękny pod względem techniki i skuteczny, ale to nie on był zwycięski. Trzeba było poczekać jeszcze kilka dobrych serii, dopiero w dziewiątej zakończył wszystko obrońca a więc nietypowo Noah Dobson
This was absolute filth from Simon Holmstrom in the shootout 🔥🔥 pic.twitter.com/h83wvQztIH
— Rob Taub (@RTaub_) October 20, 2024
- Zlot zaplanowany na sobotę w Rzeszowie odbył się i udał. Opinie i recenzje są pozytywne, więc mogę w spokoju powiedzieć że misja portalu NHL w PL na październik jest niemal zakończona. Poniżej kilka zdjęć zlotowiczów, w peaku było nas 21 osób, do końca czyli godziny 3 z hakiem przetrwała całkiem spora grupa. Dzięki Panowie, dla takich ludzi warto 🙂


Wyniki i co dalej:
Pittsburgh Penguins – Carolina Hurricanes 1:4
Winnipeg Jets – San Jose Sharks 8:3
Colorado Avalanche – Anaheim Ducks 4:3ot
Ottawa Senators – Tampa Bay Lightning 5:4
Nashville Predators – Detroit Red Wings 2:5
Dallas Stars – Edmonton Oilers 4:1
Florida Panthers – Vegas Golden Knights 4:3ot
Columbus Blue Jackets – Minnesota Wild 1:3
New Jersey Devils – Washington Capitals 5:6ot
New York Islanders – Montreal Canadiens 4:3pen
Philadelphia Flyers – Vancouver Canucks 0:3
St. Louis Blues – Carolina Hurricanes 4:3
Toronto Maple Leafs – New York Rangers 1:4
Chicago Blackhawks – Buffalo Sabres 2:4
Utah – Boston Bruins 2:1ot
Seattle Kraken – Calgary Flames 2:1ot
Winnipeg Jets – Pittsburgh Penguins 6:3
Anaheim Ducks – Los Angeles Kings 1:4
San Jose Sharks – Colorado Avalanche 1:4


Komentarze pod tekstem
Gratuluję udanego spotkania. Gdyby życie potoczyło się tak jak planowałem, siedziałbym tam z Wami. A tak jeszcze przez ładnych parę lat nie dotrę. Michał, dla Ciebie specjalne ukłony za organizację imprezy. Oby Ci pary nie zabrakło!
Zauważyłem dwie osoby w barwach Bruins. Aktywujcie się tutaj w komentarzach – będzie można powymieniać poglądy i pospierać się trochę w tematach niedźwiedzich.
Pary już brakuje, jadę na o-parach 😉
Zapraszamy na kolejne spotkanie pewnie już w play-offach. Szkoda że na to nie dotarłeś!
Fani Bruins byli najliczniej reprezentowani w barwach, trzy osoby. Na zdjęciu jedna się już nie załapała bo było robione dosyć późno
Czekałem tyle czasu na to spotkanie, bardzo chciałem się pojawić i akurat pechowo termin mi nie spasował 😞 Liczę bardzo że kolejne uda się zorganizować jednak trochę szybciej, niż dopiero na play-offy. Pozdrowienia dla tych którzy się pojawili w Rzeszowie!
Wielka szkoda, ale na pewno jeszcze się uda!
Fajnie Michał, że wyróżniłeś Taylera Myersa, co by o nim nie mówić, to 1000 meczów w tak ciężkiej, trudnej, wymagającej fizycznie i psychicznie lidze jest nie lada wyczynem. Plus oczywiście piękne, finezyjne podanie. Ale ja z tego meczu chciałbym wyróżnić przede wszystkim pierwszego gola (choć trzeci też był niczego sobie) jakiego zdobyli Canucks. Dla mnie to fenomenalny pokaz techniki (ogólnie pojętej jako całokształt hokejowego rzemiosła) i taktyki.
Najpierw rozpędzony Hronek minął gracza Flyers, hamując potem na krawędziach łyżew przed niebieską, żeby koledzy dołączyli do akcji, następuje podanie do Garlanda, który rozpoczyna swój „taniec” przy bandzie. Garland jest mały ale niesamowicie zwrotny i bardzo ciężko go „złapać”, następuję zwrotne podanie do Czecha, co rozluźnia szyki obronne Flyers. Hronek ponownie zagrywa do Garlanda, który jedzie za bramkę i stamtąd robi no look pass na pól dystans czyli w okolice koła wznowień. I wtedy właśnie pojawia się tam Pettersson, krążący sobie swobodne, ten z kolei zagrywa gumę do Hoglandera, który zza bramki gdzie pomagał Garlandowi przenosi się w pobliże słupka. Po zagraniu Eliasa, Nilsowi pozostało wbić krążek do pustej bramki.
Cała ta akcja (można bez problemu znaleźć na youtubie), to majstersztyk techniczno – taktyczny.
Widać, że nie ma w tym przypadku, że jest to ćwiczone.
Cieszy mnie to jako kibica Orek, że zespół wraca na właściwe tory.
Miałem okazję być po raz pierwszy na zlocie i na pewno nie ostatni. Brawo Michał za sprawną organizację i do zobaczenia następnym razem.