Podczas drugiego spotkania Minnesota Wild vs. St.Louis Blues, komentator ukuł bardzo zgrabne stwierdzenie, że w fazie pucharowej nie walczą dwie formacje główne i dwie formacje dolne, a grają najlepsze 4 formacje drużyny. Oczywiście nie oznacza to, że zawodnik zaliczający 13 punktów w sezonie nagle ma ścigać się w punktacji kanadyjskiej z Leo Draisaitlem, ale z pewnością musi być najlepszą wersją siebie dopóki jego drużyna ma o co grać. Coraz częściej zauważa się rolę, jaką odgrywają zawodnicy dostający po 7-8 minut na mecz i ich wpływ na hokejową rzeczywistość walki o najcenniejsze trofeum na świecie. Jak radzą sobie panowie z „grind lines” w tegorocznych rozgrywkach? Niektórzy wręcz wyśmienicie.
Nie wszyscy są tacy sami
Od razu uspokajam maniaków statystyk. Nie sprawdzajcie popularnych stron z punktacjami – zawodnicy, o których tutaj mowa w większości nie mają na koncie nawet punktu (choć niektórzy zdołali się przemóc). Trzeba także pamiętać, że „ochroniarze” są w składzie z różnych względów – ponieważ są wystarczająco dobrzy, ponieważ kontuzja kilku innych graczy niejako „wepchnęła” ich do składu, czy wreszcie obecność innego twardego gościa w ekipie rywali. Tak czy siak, kilku z nich daje niezły pokaz umiejętności wszelakich i warto się im przyjrzeć.
Ryan Reaves (New York Rangers)
Strażnicy mają wiele powodów do zadowolenia w tych play-off jeśli chodzi o postawę „Revo”. Ciemnoskóry olbrzym wyraźnie zaznacza swoją obecność w każdym spotkaniu. W zasadzie każda zmiana kończy się bodiczkiem, i to raczej tym z gatunku przydatnych. W meczu numer dwa Reaves pojawia się na lodzie przeciwko topowej formacji Penguins. Doskonale wiedząc, że mówiąc żargonem gimnazjalnym „jest wolny na szybkość” i Małkina raczej nie dogoni, gdy Rosjanin podaje krążek, otrzymuje od Ryana potężny, bolesny i bardzo przepisowy taran po którym zostawia kolegów w ataku na pewne niepowodzenie. Takich zagrań „Revo” ma już na koncie wiele i nie jest to popisywanie się, ponieważ zawodnik jest liderem ilości zagrań ciałem w NHL. Krewki czwartoliniowiec Strażników wysyła Penguins wyraźny sygnał o treści „jeśli dotkniesz krązka to już oberwałeś – zdecyduj szybko, czy będziesz leżeć obok gumy czy z dala od niej”. Wielu ekspertów spodziewało się, że Ryan nie zobaczy lodowiska w MSG w czasie fazy play-off jednak mylili się, a Penguins momentami nie mieli odpowiedzi na jego grę.
Nicolas Deslauriers (Minnesota Wild)
__________________________________
Aby czytać dalej
Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.
Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.
Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:
NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001
W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na re******@**lw.pl
Formularz zamówienia
Nazwa | Przelew |
---|---|
Abonament 30 dni | 19 zł |
Formularz zamówienia
Nazwa | Przelew |
---|---|
Abonament 90 dni | 50 zł |
Formularz zamówienia
Nazwa | Przelew |
---|---|
Abonament 180 dni | 90 zł |