Mecz dnia: Kanada – USA

Rywalizacja Kanady z USA to już prawdziwa tradycja tej imprezy. Tym razem przeniosła się ona pod otwarte niebo, na New Era Field, gdzie na co dzień swoje mecze rozgrywają futboliści Buffalo Bills. Były obawy, że niska temperatura i opady śniegu mogą storpedować pierwsze takie wydarzenie w historii tej imprezy, ale ostatecznie organizatorzy zrobili wszystko, by mecz się odbył, choć było zimo i w zasadzie od początku meczu prószył coraz bardziej intensywny, potęgowany przez wiatr, śnieg.

Aby ten mecz stał się faktem, Amerykanie układając program gier nagięli też przepisy IIHF, które mówią o co najmniej 20 godzinnej przerwie pomiędzy meczami dzień po dniu. Młodzi hokeiści USA wyszli na lód ledwie 16 godzin po sensacyjnej porażce ze Słowakami 2:3. Wszyscy byli ciekawi, jak to na nich wpłynie, porażka bardzo utrudniała potencjalną drogę w dalszej części turnieju. Z kolei Kanada w przypadku wygranej zapewniała sobie pierwsze miejsce w grupie.

Żwawiej zaczęli Amerykanie, ale szybko złapali pierwszą karę w meczu, którą na bramkę zamienił Cale Makar. Ciekawe, że było to dopiero pierwsze trafienie kanadyjskiego obrońcy na tym turnieju, a przecież ta formacja nasączona jest zawodnikami o inklinacjach ofensywnych. Skuteczność gry w przewadze okazała się jednym z motywów przewodnich tego spotkania. Dzięki dwóm golom w pierwszych dwóch okazjach w PP Kanadyjczycy mogli kontrolować przebieg spotkania i wydawali się być blisko wygranej. Amerykanie wrócili z wynikiem także dzięki skuteczności w tym elemencie.

Na początku im nie szło, nie wykorzystali czterech pierwszych takich okresów, ale gol w 5 na 3 przełamał niemoc, a kolejny pozwolił w pełni wrócić do gry. Dogrywka nie była dla Amerykanów łatwa, bo przecież w NCAA, skąd wywodzi się większość ich graczy, nie

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.