Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Trener dnia: Kris Letang
To z pewnością trudne, patrzeć od początku play-offów na to jak grają koledzy, widzieć że idzie im nieźle i walczą o mistrzostwo, ale nie móc im pomóc na lodzie. Tak wygląda rzeczywistość Krisa Letanga, który od 21 lutego nie gra. Pod koniec lutego stało się jasne, że sezon najczęściej posyłanego na lód defensora Penguins został zakończony przez wypadnięcie dysku w szyi.
Mike Sullivan uznał jednak, że należy Letanga utrzymać blisko drużyny, więc wymyślił dla niego szereg innych zajęć. Jednym z nich było ogłaszanie składu drużynie na odprawie przedmeczowej, innym jest pomoc w obserwacji kolegów na treningach.
„Uczestniczy w spotkaniach naszego sztabu trenerskiego, nie we wszystkich, ale w części z nich. Ma dobre relacje z kolegami z drużyny i fajne zdolności komunikacyjne w pracy z obrońcami, potrafi prowadzić z nimi instruujące mniej formalne rozmowy. Ma teraz inną perspektywę odkąd nie gra” – mówi o wkładzie Letanga w sukces Penguins trener Sullivan.
Wieśniak Dnia: kibic który rzucił suma i jego opowieść
Josh Wandell przejdzie do historii jako kibic, którzy rzucił suma na lód w finałach o Puchar Stanleya. To może nie do końca tak ważne wydarzenie, żeby samo w sobie stanowiło wartość historyczną, cała jednak otoczka sprawia że tak właśnie będzie.
Sklepy w Pittsburghu były przygotowane na wojnę z przyjezdnymi kibicami – chcesz kupić suma – pokaż dowód. Jeśli miałeś tam wbite pochodzenie z Tenneesse ryby nie kupisz. Wandell, który przy okazji meczu w Pittsburghu chciał odwiedzić pochodzącą z Pensylwanii rodzinę, przyznał się że o zakazie nie miał pojęcia.
Suma tak czy inaczej przywiózłby z Nashville, bo jak sam twierdzi tylko taki liczy się jako „tradycyjnie rzucony na lód”. Kupił więc na prawdę dużą sztukę, przejechał trochę mil swoim pickupem, tuż przed meczem ukrył go w próżniowy worek i umieścił w spodniach (w kroku) bez problemu przedostając się wewnątrz PPG Arena. Strach pomyśleć, gdyby to była jakaś broń biologiczna…
Pytacie czy nie „waliło rybą”. Jak na „wieśniaka” z południa Wandell wiedział jak tego zapachu się pozbyć, rybę potraktował…
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
Nie czaje czemu sum ? Jak by wrzucił martwego pingwina to mogło by być dopiero halo. Z Ducksbyła kaczka To teraz pingwin;)
Brawo Michał za propagowanie Naszej ukochanej NHL wśród fanów NBA ???. Jak to tam szło…?… „Człowiek który z podcastu trafił do telewizji” ?
Kariera Nikodema Dyzmy 🙂