Trzy wczorajsze mecze okazało się za mało, by robić z tego epicki spektakl. O niedawnych mistrzach z Florydy, którzy w niedzielne popołudnie dali się sprać Buffalo, oraz o Golden Knights wracających na tarczy z Minnesotą, rozwodziłem się szerzej w głównych akapitach, więc na deser rzućmy okiem na to, co nam w harmonogramie w ogóle zostało.

A został nam jeden jedyny mecz w Newark, w którym zaimponowała mi Ottawa. Senators pojechali do Prudential Center i po prostu wytarli lód hokeistami Devils, zgarniając gładkie, w pełni zasłużone 4:1. Tim Stützle pokazał wielką klasę, beztrosko dyktując tempo gry i dokładając do konta gola oraz asystę, a w bramce Linus Ullmark zatrzymał 29 na 30 strzałów.

Diabły odcięło od bazy. Nikt na trybunach nie miał zamiaru tego pudrować i własna publiczność wygwizdała tych rzekomych fachowców jeszcze przed zejściem do szatni na drugą przerwę. Zjeżdżają w dół tabeli z fatalnym bilansem 2-3-0 na koncie. Ocenę podnoszą w zasadzie za to że był Dzień Kolumba i jeden mecz mieliśmy w fajnej dla każdego wieczornej porze w Polsce. Jutro nie lada gratka – Mroźna Gorączka – a ja nazywam ją sobie NHL-ową Gorączką. Na lód wyjdą wszystkie 32. ekipy dostaniemy komplet 16 meczów.

Noc 12 października w NHL – ocena – 3

Ocena:

Poniedziałek – 12 października (3 mecze):

Sabres – Panthers 5:3
Devils – Senators 1:4
Wild – Golden Knights 4:2

Noc z poniedziałku na wtorek 13 października (16 meczów):

00:00 – Red Wings – Devils
00:15 – Blue Jackets – Panthers
00:30 – Canadiens – Sabres
00:45 – Hurricanes – Capitals
01:00 – Flyers – Kraken
01:15 – Rangers – Lightning
01:30 – Senators – Blues
01:45 – Islanders – Canucks
02:00 – Blackhawks – Penguins
02:15 – Jets – Wild
02:30 – Stars – Avalanche
02:45 – Predators – Golden Knights
03:00 – Mammoth – Maple Leafs
03:45 – Ducks – Flames
04:30 – Kings – Oilers
05:00 – Sharks – Bruins

Asysta dnia: Jednocześnie pierwszy punkt gwiazdy w nowym klubie

Oglądam mecz Florida Panthers i czuję się, jakbym utknął na stacji kolejowej w Warszawie, bo – jak dziś rano bębniły wszystkie serwisy informacyjne po torach biegał spanikowany łoś i sparaliżował całe miasto. Pantery w świątecznym, popołudniowym starciu z Sabres zaserwowały nam na lodzie dokładnie taki sam paraliż. Porażka 3:5 w KeyBank Center to diagnoza zepsutej maszyny, która z każdym kolejnym kilometrem gubi kluczowe części na autostradzie.

Zacznijmy od prawdziwego cyrku w bramce. Markström zjeżdża z tafli po pierwszej tercji, bo go, jak usłyszeliśmy po spotkaniu, „pospinało”. Pięknie. Wchodzi Akira Schmid i wpuszcza trzy sztuki na zaledwie 21 oddanych strzałów. Mokry, brudny ręcznik rzucony w pole bramkowe obroniłby wczoraj więcej. Wcześniej Josh Doan obrabował z krążka Gustava Forslinga jak naiwnego turystę pod wieżą Eiffla. Potem Rasmus Dahlin bez litości zdjął pajęczynę potężnym strzałem w okienko, bezczelnie wykorzystując karę za trzymanie nałożoną na Dmitrija Kulikowa. Defensywa? Jaka defensywa?

Ale przejdźmy do gwoździa programu. Do tego cyrkowego numeru, którym od kilkunastu godzin bez przerwy żyje hokejowy internet. Brady

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.