Mathew Dumba oficjalnie zakończył zawodową karierę hokejową. Informację o przejściu 32-letniego obrońcy na sportową emeryturę potwierdziło w piątek Stowarzyszenie Zawodników NHL (NHLPA). Kanadyjczyk rozegrał 13 sezonów w najlepszej lidze świata, reprezentując barwy pięciu organizacji: Minnesota Wild, Arizona Coyotes, Tampa Bay Lightning, Dallas Stars i Pittsburgh Penguins. Pozostawił po sobie nie tylko 748 występów w sezonach zasadniczych, ale również dorobek społeczny, który wykracza daleko poza hokej.
Historia Dumby w NHL rozpoczęła się w 2012 roku, kiedy Minnesota Wild wybrała go z siódmym numerem draftu. Młody defensor miał za sobą znakomity sezon w juniorskiej WHL, gdzie w barwach Red Deer Rebels zdobył 20 bramek i 57 punktów w 69 spotkaniach. Już wtedy uchodził za jednego z najbardziej obiecujących ofensywnie obrońców swojego rocznika. Dysponował mocnym strzałem, nie unikał fizycznej gry, a przy tym potrafił aktywnie uczestniczyć w konstruowaniu akcji ofensywnych.
W NHL zadebiutował w rozgrywkach 2013/14, jednak stałe miejsce w defensywie Wild wywalczył dopiero w następnym sezonie. Szybko udowodnił, że potrafi być wartościowym zawodnikiem po obu stronach tafli. W pierwszych trzech latach regularnych występów zdobył 29 bramek i 76 punktów w 215 meczach, notując bilans +29 w klasyfikacji plus/minus. Średnio spędzał na lodzie 17 minut i 35 sekund na spotkanie.
Najlepszy okres jego kariery przypadł na sezon 2017/18. Dumba wystąpił wówczas we wszystkich 82 meczach sezonu zasadniczego, zdobywając 14 bramek i ustanawiając rekord kariery wynoszący 50 punktów. Dołożył do tego bilans +15 oraz średni czas gry zbliżający się do 24 minut. W defensywie, w której występowali także Ryan Suter, Jared Spurgeon i Jonas Brodin, wyrastał na zawodnika zdolnego przez kolejne lata odgrywać pierwszoplanową rolę.
Minnesota nie zamierzała ryzykować utraty takiego obrońcy. Latem 2018 roku klub podpisał z nim pięcioletni kontrakt o łącznej wartości 30 milionów dolarów, gwarantujący średnie roczne wynagrodzenie na poziomie 6 milionów.
Wtedy jednak kariera Dumby zaczęła przybierać mniej korzystny obrót. Niemal natychmiast po podpisaniu nowej umowy pojawiły się problemy zdrowotne, które odbiły się na jego dyspozycji i regularności występów. W trakcie obowiązywania pięcioletniego kontraktu notował średnio siedem bramek i 22 punkty w 58 spotkaniach na sezon, przy przeciętnym bilansie -2. Nie były to katastrofalne statystyki, ale zdecydowanie odbiegały od oczekiwań, jakie wiązano z jego rozwojem po znakomitej kampanii 2017/18.
Po dziesięciu latach związanych z organizacją Wild Dumba opuścił Minnesotę latem 2023 roku. Jako niezastrzeżony wolny agent podpisał roczny kontrakt z Arizona Coyotes o wartości 3,9 miliona dolarów. Zmiana otoczenia nie przyniosła jednak oczekiwanego odrodzenia.
W 58 meczach dla Coyotes zdobył cztery bramki i 10 punktów, notując bilans -13. Mimo że wciąż otrzymywał ponad 20 minut czasu gry na spotkanie, jego znaczenie w ofensywie wyraźnie zmalało. Przed zamknięciem okna transferowego Arizona oddała go do Tampa Bay Lightning w zamian za wybór w piątej rundzie draftu 2027.
Kolejną szansę otrzymał 1 lipca 2024 roku, kiedy Dallas Stars zaoferowali mu dwuletnią umowę opiewającą na 7,5 miliona dolarów. W Teksasie Dumba pełnił już jednak zdecydowanie mniej eksponowaną funkcję, występując głównie w trzeciej parze obrońców. Sezon 2024/25 zakończył z jedną bramką, 10 punktami i bilansem -5 w 63 spotkaniach.
Latem 2025 roku Stars zdecydowali się pozbyć jego kontraktu, przeprowadzając wymianę z Pittsburgh Penguins. Aby skłonić klub z Pensylwanii do przejęcia zawodnika i jego wynagrodzenia, Dallas musiało dołączyć do transakcji wybór w drugiej rundzie draftu.
Pobyt Dumby w Pittsburghu okazał się ostatnim rozdziałem jego kariery. Obrońca nie zdołał wywalczyć stabilnego miejsca w składzie Penguins i kilkukrotnie trafiał na listę zawodników wystawionych na waivers. W organizacji Pittsburgha przyszło mu nawet wystąpić w AHL po raz pierwszy od sezonu 2014/15. W swojej ostatniej kampanii NHL rozegrał zaledwie 11 spotkań, zdobywając jedną bramkę i trzy punkty.
Łączny dorobek Dumby w sezonach zasadniczych NHL zamknął się na 85 bramkach i 261 punktach w 748 meczach. Choć nie osiągnął statusu gwiazdy, jaki przepowiadano mu po najlepszych latach w Minnesocie, przez długi czas należał do solidnych obrońców, łączących ofensywne umiejętności z twardą, fizyczną grą.
Jednak opowieść o Dumbi byłaby niepełna bez wspomnienia o jego działalności poza lodowiskiem.
W 2020 roku został uhonorowany King Clancy Memorial Trophy, nagrodą przyznawaną zawodnikowi NHL wyróżniającemu się zdolnościami przywódczymi zarówno na lodzie, jak i poza nim, a także szczególnym zaangażowaniem w działalność społeczną i charytatywną.
Dumba był jednym z inicjatorów powstania Hockey Diversity Alliance, organizacji utworzonej we współpracy z innymi czarnoskórymi zawodnikami NHL, zarówno aktywnymi, jak i byłymi hokeistami. Jej podstawowym celem stała się walka z rasizmem, nietolerancją i dyskryminacją w środowisku hokejowym.
Obrońca aktywnie angażował się również w ligową inicjatywę Hockey Is For Everyone, promującą otwartość i równe możliwości uczestnictwa w hokeju niezależnie od pochodzenia czy tożsamości. Wykorzystywał swoją rozpoznawalność do nagłaśniania problemów, o których w tradycyjnie konserwatywnym środowisku hokejowym przez lata mówiono stosunkowo niewiele.
NHLPA, żegnając zawodnika w piątkowym komunikacie, przypomniało zarówno jego osiągnięcia sportowe, jak i wyróżnienie King Clancy Memorial Trophy.
Dumba kończy więc karierę z dorobkiem, którego nie sposób ocenić wyłącznie przez pryzmat statystyk. Był wyborem z pierwszej dziesiątki draftu, przez lata istotnym elementem defensywy Minnesoty, ale także jednym z zawodników gotowych publicznie zabierać głos w sprawach wykraczających poza sport.
Nie wiadomo jeszcze, jakie plany ma 32-latek na kolejny etap życia. Biorąc jednak pod uwagę jego dotychczasową działalność społeczną, trudno wykluczyć, że pozostanie aktywną i rozpoznawalną postacią hokejowego środowiska, nawet jeśli na zawodowym lodowisku nie zobaczymy go już w roli zawodnika.


Komentarze pod tekstem