Ocena dnia:
Tylko dwa spotkania, 13 bramek i dwa niemal bliźniacze scenariusze. NHL postawiła tym razem na jakość zamiast ilości, choć kibice Pittsburgha i Anaheim zapewne mają na ten temat inne zdanie. Penguins prowadzili w Denver 2:0, żeby następnie stracić pięć goli z rzędu i przegrać 2:5. Nathan MacKinnon zakończył wieczór z czterema punktami, a przewagi Pittsburgha wciąż nadają się raczej do kabaretu. W Anaheim Kaczory również roztrwoniły dwubramkowe prowadzenie, przegrywając z Bruins 2:4. Boston wygrał czwarty mecz z rzędu, pokazując, że nawet fatalny początek można naprawić znakomitą grą formacji specjalnych. Dwa efektowne powroty, kilka indywidualnych popisów, ale dość szybko rozstrzygnięte losy obu spotkań. Wystawiam czwórkę.
18. dzień sezonu NHL – ocena – 4
Ocena: ![]()
Wyniki NHL – noc z 16 na 17 października
Avalanche – Penguins 5:2
Ducks – Bruins 2:4
Kolejna noc – 17/18 października (godziny polskie)
19:00 Capitals – Devils
21:30 Jets – Hurricanes
22:00 Lightning – Canucks
00:00 Panthers – Kraken
01:00 Maple Leafs – Islanders
01:00 Canadiens – Sabres
01:00 Red Wings – Sharks
01:00 Flyers – Senators
01:00 Blue Jackets – Rangers
01:00 Blackhawks – Stars
02:00 Predators – Blues
03:00 Kings – Bruins
04:00 Mammoth – Oilers
04:00 Golden Knights – Penguins
Przebudzenie dnia: Niedźwiedzia w PP i przywitanie młodego
Nie wiem, co Marco Sturm powiedział swoim zawodnikom w przerwie, ale po pierwszej tercji w Anaheim przydałby się raczej kubeł zimnej wody niż odprawa taktyczna. Boston wyglądał jak drużyna, która przez pomyłkę przyjechała na mecz godzinę później. Ducks oddali 14 strzałów, a dwa gole wpakowali w odstępie zaledwie 21 sekund, tuż przed syreną. Najpierw Tim Washe, chwilę później Beckett Sennecke. 2:0, publiczność zadowolona, Niedźwiedzie do wybudzenia.
Przy drugim trafieniu warto zatrzymać nagranie. Sennecke przechwytuje krążek, uruchamia Cuttera Gauthiera, ten błyskawicznie przekazuje go Nikicie Nesterenko, a całą akcję zamyka ten sam Sennecke przy dalszym słupku. Trzy podania, ruch bez krążka, piękna geometria. Zresztą w Anaheim było też mniej eleganckie przedstawienie. Roger McQueen, młody olbrzym Ducks, przyjął takie fizyczne powitanie, że w jednym ze starć zgubił kask. Witamy w NHL, chłopcze.
A potem Boston włączył grę w przewadze i odwrócił wszystko. Przed tym spotkaniem Bruins wykorzystali ledwie trzy z 18 okazji. Tym razem trzy gole w czterech próbach! Frederic Brunet huknął
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem