Na przełomie 2014 i 2015 roku w NHL zespołem Los Angeles Kings wstrząsnęło kilka większych i mniejszych afer z udziałem graczy. Rosyjski defensor Sława Wojnow został oskarżony przez swoją żonę o przemoc domową, Kanadyjczyka Mike’a Richardsa zatrzymały służby graniczne pod zarzutem posiadania zabronionej substancji (oksykodonu), a jego rodaka Jareta Stolla przydybano, gdy czas imprezowania w Las Vegas umilał sobie kokainą i ecstasy. Menedżer Królów, Dean Lombardi, postanowił działać. Zatrudnił człowieka, którego zadaniem stać miało się pilnowanie psychiki zawodników.

Latem 2016 roku szefostwo klubu z Los Angeles mocno zaangażowało się w działania zmierzające do stworzenia systemu wsparcia dla hokeistów. Ostatnie wydarzenia z udziałem graczy Kings sprawiły, że Lombardi i jego współpracownicy postanowili zająć się edukacją w zakresie m.in. problemów z uzależnieniami. Zaplanowano specjalne spotkania i szkolenia, dodatkowo pozyskując do współpracy eks-zawodnika NHL, który o uzależnieniach od alkoholu i narkotyków wiedział bardzo dużo.

https://nhlw.pl/2024/07/macias-podbija-floryde-i-nhl-zamow-replike-koszulki-lub-bluzy/

Pojawienie się w organizacji Królów Brantta Myhresa nie było przypadkowe. Z Deanem Lombardim znał się z końcówki lat 90. minionego stulecia, gdy spotkali się w ekipie San Jose Sharks. To był trzeci klub Myhresa w NHL. Trzeci z sześciu. Nigdzie nie zagrzał zbyt długo miejsca, grając niewiele i pozostawiając po sobie wrażenie kogoś, komu określenia „dyscyplina” czy „profesjonalizm” były kompletnie obce. Zagrał w elicie raptem 154 mecze, o dorobku bramkowym czy asystach szkoda nawet wspominać. Owszem, zdarzyło mu się trafić do bramki strzeżonej przez Rona Hextalla, Mike’a Richtera czy Felixa Potvina, ale takich sytuacji nie było zbyt wiele.

Znacznie częściej demonstrował swoje atuty, gdy trzeba było zrzucić rękawice i ruszyć do pięściarskiego pojedynku. W trakcie ośmiu sezonów walczył niemal sześćdziesięciokrotnie. Co ciekawe, na liście jego najczęstszych rywali pierwsze miejsce zajmuje Krzysztof Oliwa. Z polskim enforcerem bił się cztery razy. Najczęściej były to walki krótkie, bardzo intensywne, gdzie pięści fruwały z taką samą siłą jak i szybkością. Tak zresztą walczył od czasów juniorskich, gdy w barwach Lethbridge Hurricanes notował rekordowe 359 karnych minut za swoje poczynania na lodzie.

Nie jest tajemnicą, że już jako dzieciak miał

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.