Tylko u nas – autorski raport z ostatnich wydarzeń w NHL! Ciekawostki, własne komentarze, multimedia i memy – nie tylko suche wyniki, tabele i stwierdzenia kto komu strzelił gola!
Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.
Kolega dnia: To nie był czas na sentymenty
Postać dnia: Jaś Fasola w NHL
Eks dnia: Wypiękniał od czasu rozstania
Literka dnia: L jak leniwy
Jedynka dnia: Grał przeciwko Bedardowi i przypomniał, że też był TOP
Gazeta dnia: Wczorajsza i popis ignorancji
Co dalej i wyniki:
Boston Bruins – Pittsburgh Penguins 5:6
Montreal Canadiens – Buffalo Sabres 1:6
New York Rangers – Chicago Blackhawks 4:1
Philadelphia Flyers – Columbus Blue Jackets 2:3 pen
Dallas Stars – Colorado Avalanche 4:5ot
Minnesota Wild – Tampa Bay Lightning 1:4
Nashville Predators – Calgary Flames 3:6
St. Louis Blues – Vancouver Canucks 2:1
Arizona Coyotes – New York Islanders 1:5
Seattle Kraken – Ottawa Senators 4:1
Vegas Golden Knights – Florida Panthers 1:4 Los Angeles Kings – Detroit Red Wings 3:4 pen
San Jose Sharks – Winnipeg Jets 1:2
01:00 New Jersey Devils – Chicago Blackhawks -:-
01:00 Washington Capitals – Carolina Hurricanes -:-
04:00 Anaheim Ducks – Winnipeg Jets -:-
Dziękuje za przeczytanie i życzę miłego weekendu – Michał
To ja od siebie dorzucę jeszcze informację o idiotycznej decyzji o zawieszeniu Jasona Zuckera na 3 mecze za „boarding” Nicka Cousinsa, o którym pisałeś Michale w innej Nocnej Zmianie.
3 mecze za ten (idiotyczny, jasne) odwet to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza w obliczu tego, że Cousins nie dostał nawet kary za atakowanie głowy klęczącego/podnoszącego się z lodu rywala przy bandzie! O co tutaj chodzi?
potfodpowiada: Paweł Gierlicki
Valimaki klęka na lód w momencie, kiedy rozpędzony Cousins jest już 2 metry od niego i leci na czystego hita, nie będąc w stanie wyhamować. Może i należała się kara, ale moim zdaniem to tylko groźnie wyglądało, bo Valimaki po kontakcie z bandą dosłownie w momencie wstaje i odjeżdża z miejsca zdarzenia. Natomiast Zucker wyraźnie przesadził i dostał słuszne zawieszenie, może odrobinę za długie.
bullet14@wp.pl
Absolutnie się z tym nie zgadzam „L jak Leniwy i L jak Letang” W tym konkretnie przypadku bardzo dobra gra Marchanda. Bardzo sprytnie zbija kij Letanga następnie próbuje mu puścić krążek między nogami ,który się odbija od łyżwy ponawia akcję przekładając krążek pod kijem Krisa blokując go, wszystko na dobrej prędkości.
Obrońca jest blisko niego próbuje dwa razy interweniować i blokować kij Marchanda. Ogólnie jeżeli chodzi o Letanga to jest obrońca który gra z dużym zaangażowaniem w obronie mimo nie zbyt imponujących warunków fizycznych.
Michał Ruszelodpowiada: bullet14@wp.pl
Znam ja Letanga wiele lat, mógł tu zrobić więcej, gdyby więcej umiał (gra ciałem), a także gdyby nie był w jego odczuciu zmęczony, a w mojej percepcji leniwy. Dwa razy popracował na nogach (za mało), obrót przez biodro w stylu PHL (za długo) i na końcu już po prostu modlitwa. Sam gest patrzenia w górę wskazuje że nie jest z siebie dumny. Marchandowi nic nie odbieram, on akurat zrobił dokładnie to, co sobie założył w tej akcji zresztą jest TOP10 shorthanderów w historii ligi moim zdaniem także ekspert. Szanuje Twój punkt widzenia, mam inny.
lamsko
Męczące są trochę te wieczne przytyki do Toronto. Nie lubisz ich kumam, ale oceniać klub i kibiców po tym co napisał jakiś tabloid z tego miasta to imho delikatna przesada. To trochę jakby twierdzić, że Polacy są tacy, a nie inni na podstawie tego co wypisuje Fakt.
Michał Ruszelodpowiada: lamsko
Hm przytyki do Toronto staram się jednak wyciągać tylko gdy na to zasługują. Ta okładka to świństwo, wielkim Panom z Toronto nie chciało się podpisywać bramkarza, trzeba było hiperboli i nazwania go no namem dla kilku klików więcej. To nie powód żeby napisać o ignorancji? Kibice ekipy Maple Leafs według badań/ankiet rynkowych są najmniej lubiani przez resztą ligi, uznani za najbardziej wkurzających, nie bez powodu. Pierwszy lepszy z brzegu – „We want Florida” gdy przechodzili w play-offach pierwszą rundę. Naprawdę sporo takich rzeczy się pojawia w otoczeniu Klonowych Liści w porównaniu do innych klubów, dlatego łatwo to wyłapać i wykazać… ALE dobrze żę napisałeś i szanuje Twoje zdanie. Szczera opinia pomoże mi zahamować się gdybym chciał ot tak znowu z byle powodu ponarzekać i poprzytykać Toronto. Obiecuje że z byle powodu nie skorzystam i powstrzymam się. Dziękuje za przeczytanie!
Komentarze pod tekstem
To ja od siebie dorzucę jeszcze informację o idiotycznej decyzji o zawieszeniu Jasona Zuckera na 3 mecze za „boarding” Nicka Cousinsa, o którym pisałeś Michale w innej Nocnej Zmianie.
3 mecze za ten (idiotyczny, jasne) odwet to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza w obliczu tego, że Cousins nie dostał nawet kary za atakowanie głowy klęczącego/podnoszącego się z lodu rywala przy bandzie! O co tutaj chodzi?
Valimaki klęka na lód w momencie, kiedy rozpędzony Cousins jest już 2 metry od niego i leci na czystego hita, nie będąc w stanie wyhamować. Może i należała się kara, ale moim zdaniem to tylko groźnie wyglądało, bo Valimaki po kontakcie z bandą dosłownie w momencie wstaje i odjeżdża z miejsca zdarzenia. Natomiast Zucker wyraźnie przesadził i dostał słuszne zawieszenie, może odrobinę za długie.
Absolutnie się z tym nie zgadzam „L jak Leniwy i L jak Letang” W tym konkretnie przypadku bardzo dobra gra Marchanda. Bardzo sprytnie zbija kij Letanga następnie próbuje mu puścić krążek między nogami ,który się odbija od łyżwy ponawia akcję przekładając krążek pod kijem Krisa blokując go, wszystko na dobrej prędkości.
Obrońca jest blisko niego próbuje dwa razy interweniować i blokować kij Marchanda. Ogólnie jeżeli chodzi o Letanga to jest obrońca który gra z dużym zaangażowaniem w obronie mimo nie zbyt imponujących warunków fizycznych.
Znam ja Letanga wiele lat, mógł tu zrobić więcej, gdyby więcej umiał (gra ciałem), a także gdyby nie był w jego odczuciu zmęczony, a w mojej percepcji leniwy. Dwa razy popracował na nogach (za mało), obrót przez biodro w stylu PHL (za długo) i na końcu już po prostu modlitwa. Sam gest patrzenia w górę wskazuje że nie jest z siebie dumny. Marchandowi nic nie odbieram, on akurat zrobił dokładnie to, co sobie założył w tej akcji zresztą jest TOP10 shorthanderów w historii ligi moim zdaniem także ekspert. Szanuje Twój punkt widzenia, mam inny.
Męczące są trochę te wieczne przytyki do Toronto. Nie lubisz ich kumam, ale oceniać klub i kibiców po tym co napisał jakiś tabloid z tego miasta to imho delikatna przesada. To trochę jakby twierdzić, że Polacy są tacy, a nie inni na podstawie tego co wypisuje Fakt.
Hm przytyki do Toronto staram się jednak wyciągać tylko gdy na to zasługują. Ta okładka to świństwo, wielkim Panom z Toronto nie chciało się podpisywać bramkarza, trzeba było hiperboli i nazwania go no namem dla kilku klików więcej. To nie powód żeby napisać o ignorancji? Kibice ekipy Maple Leafs według badań/ankiet rynkowych są najmniej lubiani przez resztą ligi, uznani za najbardziej wkurzających, nie bez powodu. Pierwszy lepszy z brzegu – „We want Florida” gdy przechodzili w play-offach pierwszą rundę. Naprawdę sporo takich rzeczy się pojawia w otoczeniu Klonowych Liści w porównaniu do innych klubów, dlatego łatwo to wyłapać i wykazać… ALE dobrze żę napisałeś i szanuje Twoje zdanie. Szczera opinia pomoże mi zahamować się gdybym chciał ot tak znowu z byle powodu ponarzekać i poprzytykać Toronto. Obiecuje że z byle powodu nie skorzystam i powstrzymam się. Dziękuje za przeczytanie!