Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Dniówka:
Jedną z charakterystycznych rzeczy minionych finałów było to, jak dużą różnicę w strzałach mieli Predators. Od meczów 1 do 4 przeważali w uderzeniach na bramkę, w meczu numer 5 było to na remis, a w 6 wróciło do normy i to Nashville strzelali i strzelali.
Co jednak z tego? Szacunek należy się drużynie z Pittsburgha, która znalazła sposób by oddawać średnio o pięć strzałów na mecz mniej niż rywal, a mimo to zamknąć serię w sześciu spotkaniach. Kto o tym będzie pamiętał za lat trzy lub cztery, że to Predators mieli inicjatywę i krążek na kiju? Jeśli coś będziemy pamiętać lub przypominać to tego typu obrazki, nie analitykę tych finałów:
A jednak jesteśmy lub chcemy być portalem fachowym więc kto jak nie my. Przypomnimy więc jak to było w finałach od czasu początku ery salary cap, więc od roku 2006. W tych zasadach określonego budżetu pierwszymi klubami na wielkiej scenie były Carolina Hurricanes oraz Edmonton Oilers i mój boże jak bardzo Huragany były ostrzeliwane.
Późniejsi zwycięzcy Stanley Cup oddali 164 strzały, podczas gdy ich przeciwnik 200. Dla porównania w tym roku Penguins przegrali w uderzeniach w światło braki 144 do 174. Tym którzy nie pamiętają dlaczego Huragany zostały mistrzami przypomnę – stający na głowie Cam Ward w bramce oraz wysoka forma napastników, którzy strzelali gole w odpowiednich momentach (12% strzałów zamienionych na bramki).
A oto przekrój statystyk finałów z lat 2006-2017:
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem