Mocno obsadzona filmami, gifami, memami szybka ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Koniec Dnia:
Żadna zawodowa liga nie gra już w hokeja. Stało się tak wcale nie po tym jak Penguins wygrali mistrzostwo, lecz wczoraj w nocy, gdy po Calder Cup czyli tytuł w AHL sięgnęli Grand Rapids Griffins. Filia ekipy Red Wings osłodziła trochę kibicom w Moto Mieście fakt, że w tym sezonie w NHL upadł ich niesamowity streak 25 sezonów z rzędu w fazie play-off. Rolę pokonanych w wielkim finale pełnili Syracuse Crunch filia Lightning w szóstym meczu przegrali 3:4 a całą rywalizację 2-4.
Griffins w 3T przegrywali 2:3 ale dzięki trafieniom Tylera Bertuzziego i Martina Frk przechylili szalę na swoją stronę. Bertuzzi strzelił dziewięć goli w play-offach i został MVP tej części sezonu AHL. Wiele się mówi o tym że tym samym zapewnił sobie miejsce w składzie Red Wings na kolejny sezon NHL. To prospect wyselekcjonowany z #58 pickiem w 2013. W tym sezonie dostał już szansę w najlepszej lidze świata, ale w 7GP nie zanotował ani punktu.
To drugie mistrzostwo Gryfow w historii, drugie także w przeciągu ostatnich pięciu lat. Wobec tak dużego kontrastu pomiędzy rezultatami osiąganymi przez Red Wings i Griffins można nawet się zastanowić, czy w pojedynku obu ekip górą nie byłaby czasem ekipa z AHL? Bez wątpienia trener Jeff Blashill, który zresztą prowadził Gryfy w przeszłości (pierwsze ich mistrzostwo właśnie pod jego wodzą) powinien mocno sięgnąć po posiłki z filii przed kolejnymi rozgrywkami. Obecny szkoleniowiec drużyny Todd Nelson nie powinien się obrazić, ma już bardzo mocny wpis w CV i może już niedługo jak poprzedni trenerzy-mistrzowie AHL szukać pracy w NHL.
Więcej niż 88 procent dzisiejszych graczy NHL grało wcześniej w American Hockey League, a prawie 100 członków Hockey Hall of Fame rozpoczynało swoje zawodowe kariery właśnie w AHL.
Knebel Dnia: Predators założyli Subbanowi?
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
„Pittsburgh Penguins (…) to może nie jest big-market team, ale stan z mocno zakorzenionymi tradycjami hokejowymi”
Takie mocne te tradycje, że 10 lat temu mieli się wynieść do innego miasta.
No bo rynek mały (a trudny, bo trzeba konkurować z topową marką NFL), więc same tradycje go nie udźwigną. Zresztą – Penguins, Hornets, Pirates (hokejowe), Yellow Jackets. Serio, nie można mówić o hokejowych tradycjach?
PS Poza klubami z Original Six nie ma w tej lidze teamów, które mogą czuć się w pełni bezpieczne przed relokacją. Nie takie franczyzy już zostały zaorane na rzecz lokowania hokeja w absurdalnych miejscach.