Mocno obsadzona filmami, gifami, memami, szybka, ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Mecz dnia: Penguns vs Predators
Trafił nam się na otwarcie finałów przedziwny mecz z tak wieloma ciekawymi wydarzeniami, że starczyło by do obsadzenia 3-4, może nawet 5 meczów sezonu zasadniczego. Na początek, zanim przejdę do konkretnych wydarzeń, które same w sobie wymagają komentarza lub analizy, zacznijmy do ogółu. Mocno niedoceniany przez ekspertów „stat” 58 – 42 % na bulikach dla Penguins.
Mówiliśmy o kontuzjach i brakach na pozycji C w Predators, ktoś mógłby powiedzieć „haha”, bo przecież dwóch centrów Nashville trafiło krążkiem do siatki w tym meczu. Prawdziwa przewaga na tej pozycji wyszła jednak na kołach, gdzie Pingwiny broniły się dzielnie przed większą ilością strzałów oddanych na ich bramkę.
Obie obrony zagrały aktywnie, dobrze broniły dostępu do newralgicznych stref lodowiska i oceniam je tutaj wyżej aniżeli poczynania napastników. Oczywiście gwiazdkę możemy postawić przy pięciominutowym okresie 15-20 w 1T, gdy Predators mentalnie wyszli na papierosa, a Penguins zdobyli trzy gole z rzędu. O czym mówię? Część z tego okresu ładnie prześwietlił Ken Daneyko na poniższym wideo. To tylko jedna bardzo zła zmiana z kilkoma nało
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem