Mocno obsadzona filmami, gifami, memami, szybka, ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!
Mecz dnia: Ducks vs Predators
Wszelkie typy, zabawy, projekcje przed rozpoczęciem play-offów czy też danej serii uznaję za świetną zabawę. Słowem klucz w tym zdaniu jest „zabawa”. Jeśli ktoś bierze nazbyt poważnie ustawianie bracketów czy gry typu „typer” to ma problem. Co bowiem w meczu numer pięć rywalizacji Ducks z Predators warte są te nasze wszystkie myśli sprzed miesiąca, albo nawet sprzed tygodnia?
Jedni bez Ryana Johansena, który początkowo był główną postacią tej serii (13 pkt w całych playoff). Drudzy bez Rickarda Rakella, najlepszego strzelca z regular season, który, choć obniżył loty w play-off, wciąż był ważną postacią. Mało? Preds dodatkowo stracili Mike’a Fishera więc na dobrą sprawę grali tu bez 1C i 2C. Wciąż myślisz, że to można było przewidzieć? Więc może zmianę w bramce Ducks po 1T też? Mnóstwo zmiennych od meczu numer cztery, ale to było ekscytujące.
To była najmocniej wymagająca potyczką od obu trenerów i menadżerów. Czemu? Bo to GMowie budowali te drużyny i jeśli zrobili to dobrze, zadbali o głębię składu (na tym etapie sezonu ona wychodzi najmocniej). Trenerzy zaś muszą poukładać te klocki i trafić, bo nie sztuka wygrywać wszystko, mając do dyspozycji najlepszych graczy (trenerzy reprezentacji Kanady coś o tym mogą powiedzieć).
Na poziomie trenerskim tym razem punkt dla Petera Laviolette’a.
Dowody są widoczne nawet
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem