Mocno obsadzona filmami, gifami, memami, szybka, ale i dokładna pigułka z nocnych wydarzeń ze świata NHL!

Dniówka:

Najpewniejszym punktem kolejki byli Blackhawks, którzy tworząc 16 szans wysokiej jakości i strzelając aż 4G w 1T nie dali dojść do głosu Penguins. Obrońców mistrzowskiego tytułu mamy za to w lekkim kryzysie, bo to ich 4L z rzędu, ale czemuż tu się dziwić, gdy w obronie gra tak wiele nowych i niegotowych jeszcze na bycie regularnym NHL playerem ludzi.

Tak ustawiona musi sobie radzić obrona PIT, przynajmniej trzech ludzi ustawionych powyżej swoich możliwości

Obiektywnie najsłabsi byli Coyotes, ale oni już od dawna tankują i nikogo porażka z Blues nie dziwi. Wygenerowali najmniej szans (5) z całej serii meczów, do tego byli najdłużej ze wszystkich poza krążkiem (42 procent corsi). Bramkę, owszem, strzelili, ale tylko dzięki power play, a najciekawsze w niej było to, że asystował Clayton Keller czyli świeżak-debiutant sprzed dwóch dni. Kojoty były też jedyną drużyną, która nie miała gola w 5 on 5 tego dnia. Blues fajnie się napędzają przed play-off, pomaga im w tym stosunkowo łatwy kalendarz, ta drużyna może wejść w fazę pucharową w gazie. W tym meczu nie byli jacyś wyjątkowo atrakcyjni, ale też nie o to w tej części sezonu już chodzi.

Największe wątpliwości co do poziomu zwycięzcy z dzisiejszych matchupów mam w stosunku do Kings. Znowu grali nieprzekonująco, przegrywając 0:1 wpadł im do siatki taki babolek, poodbijany gdzieś od nóg Trevora Lewisa i to ich odblokowało. Mecz był popisem nieskuteczności w power play, obie ekipy zmarnowały aż 12 takich okazji, nie podobały mi się też duże przerwy w grze, które psuły widowisko, chociaż oczywiście można było zobaczyć kilka fajnych walk i to na plus.

LAK zagrali zachowawczo na deadline, ściągnęli bramkarza w głupim ruchu zamiast pójść na całość z napastnikami i oprócz Iginlii powalczyć o jeszcze jakąś postać. Liczyli pewnie że obudzą się ich strzelby, tymczasem na koniec miesiąca wygląda to tak…

10 strat krążka to oczywiście „legitymacja” Avalanche, których kalendarz wepchnął w objęcia Capitals. Najgorsza i najlepsza obecnie drużyna ligi, czy to nie symboliczne? Ciekawe jest, że

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.