Ocena dnia:

24. dzień sezonu NHL. Daję piątkę z plusem, bo trudno narzekać na noc, podczas której McDavid i Draisaitl zdobywają łącznie dziesięć punktów, bramkarz wyciąga krążek z niemal pustej siatki, a inny ustanawia rekord wzrostu w NHL. Do szóstki zabrakło mi trochę więcej wyrównanej walki. Chociaż niektóre lania też oglądało się z przyjemnością i to była jedna z lepszych nocy sezonu.

Vancouver przegrało dziewiąty kolejny mecz, tym razem z Detroit, a przez 39 minut i 14 sekund nie potrafiło oddać choćby jednego celnego strzału! Lucas Raymond zdobył dwie bramki i asystę, natomiast po kontuzji Johna Gibsona debiut w NHL zaliczył Michal Postava. Red Wings punktowali już w szóstym spotkaniu z rzędu. Z kolei Seattle drugi mecz z rzędu roztrwoniło dwubramkową przewagę w trzeciej tercji, ale ostatecznie pokonało Utah. Logan Cooley dwukrotnie trafił dla Mammoth, jednak Mackie Samoskevich rozstrzygnął sprawę na pięć minut przed końcem.

W Dallas Roope Hintz najpierw wyrównał na dwie minuty przed syreną, a później samotnym rajdem rozstrzygnął dogrywkę z Winnipeg. Stars wygrali czwarty raz z rzędu, Jason Robertson przekroczył granicę 500 punktów w NHL, a Jets ponieśli czwartą kolejną porażkę różnicą jednej bramki. St. Louis rozbiło Vegas, choć jeszcze na początku trzeciej tercji prowadziło tylko 3:2. Justin Barron, wcześniej przejęty z waivers, zdobył gola i trzy asysty, Dylan Holloway dorzucił dwa trafienia, a Blues wykorzystali obie przewagi.

Toronto ograło Rangers po zwycięskiej bramce Troya Stechera na 26 sekund przed końcem. Cztery asysty Adama Foxa nie uratowały nowojorczyków, a Maple Leafs świętowali trzecie zwycięstwo z rzędu. Jeszcze mniej do powiedzenia mieli Predators w Bostonie. David Pastrňák zdobył dwa gole i dwie asysty, Charlie McAvoy zaliczył cztery asysty, a Michael DiPietro obronił 28 strzałów, notując pierwsze czyste konto w karierze NHL.

24 dzień sezonu NHL – ocena – 5+

Ocena:

Wyniki – noc z 22 na 23 października

Bruins – Predators 6:0
Maple Leafs – Rangers 5:4
Senators – Sharks 2:6
Devils – Ducks 4:1
Penguins – Panthers 4:0
Islanders – Kings 2:3 (dogr.)
Blues – Golden Knights 6:2
Stars – Jets 3:2 (dogr.)
Flames – Wild 2:1
Oilers – Hurricanes 6:5 (k.)
Kraken – Mammoth 5:3
Canucks – Red Wings 2:5

Terminarz – kolejna noc, z 23 na 24 października

02:00 – Blackhawks – Canadiens
03:00 – Avalanche – Lightning

Rosjanin dnia: Diabelski

 Devils złoili Ducks 4:1 i jedyne, co mnie tu zirytowało, to fakt, że odpalili wrotki tak późno. Zanim Arsenij Griciuk – notabene z trafieniem w czwartym meczu z rzędu – wpakował krążek z bliska po genialnej wymianie z Brattem, przez 15 minut na tafli wiało potworną nudą. Ale potem poszło.

Wierzyć, że Kaczory wstaną z kolan, gdy w trzeciej tercji złapały kontakt na 1:2, to jak łudzić się, że genetycznie zmodyfikowane superpsy sprawdzą się w roli potulnych aporterów. Niby jacyś szaleńcy bawią się w Boga i chcą posłać do armi genetycznie zmutowane psy ale obaj wiemy, że to po prostu farsa, która prędzej czy później skończy się odgryzioną ręką własnego pana. Tak samo naiwny był pomysł, że rozbici Anaheim wywiozą z Newark jakiekolwiek punkty.

Mantha chwilę później wciska gumę z dobitki, a w tyłach Dougie Hamilton z Lukiem Hughesem bezczelnie czyszczą lód. Nico Daws musiał obronić ledwie 16 uderzeń, chociaż w tym miejscu mamy najgrubszy, patologiczny smaczek tego sezonu. Sędziowie stolikowi w NHL zaczynają anulować celne uderzenia w oficjalnych protokołach, bo bukmacherzy panikują na rynkach strzeleckich. Najlepsza liga świata staje się powoli zakładnikiem hazardu – to moja opinia ale powielona przez wielu niezależnych blogerów – a wy tak szczerze nie zauważyliście niczego dziwnego z licznikiem strzałów?

A Jack Hughes? Zamknął ten teatrzyk w swoim stylu. Skradł krążek jedną ręką przy niebieskiej, a potem z bekhendu wrzucił go do pustaka. Diabły oddały więcej strzałów od rywali we wszystkich dziesięciu dotychczasowych spotkaniach tej kampanii. Są na tę chwilę dobrze działającą maszyną

Mecz dnia: 10 punktowy duet i świetne widowisko

w pakiecie premium

Darmowy fragment za Tobą

Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz

Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.

Czytaj dalej z abonamentem
  • Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
  • Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
  • Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
  • To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów

Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Przelew tradycyjny86291000060000000003362403BLIK na numer: 787 323 787W tytule podaj wybrany abonament i adres e-mail.