Przed sezonem 2026/27 w NHL doszło do znaczących zmian w obsadzie sędziowskiej. Seria odejść doświadczonych arbitrów na emeryturę otworzyła miejsca zarówno dla sędziów, którzy od pewnego czasu pracowali już na pograniczu NHL i AHL, jak i dla zupełnie nowych twarzy. Jak informuje serwis Scouting the Refs, liga zdecydowała się na cztery awanse oraz zatrudnienie sześciu nowych arbitrów.

Z zawodowego sędziowania zrezygnowali sędziowie główni Steve Kozari i Chris Lee, a także liniowi Steve Barton, Brad Kovachik i Bryan Pancich. Ich odejścia oznaczały konieczność obsadzenia pięciu pełnoetatowych stanowisk.

Cztery z nich przypadły arbitrom, którzy w poprzednim sezonie dzielili obowiązki między NHL a AHL. Pełnoetatowe angaże otrzymali sędziowie główni Beau Halkidis i Stephen Hiff oraz liniowi Dylan Blujus i Jeremy Faucher.

32-letni Beau Halkidis zadebiutował w NHL w 2019 roku i od tego czasu poprowadził 184 spotkania. Teraz na stałe dołącza do grona sędziów najlepszej hokejowej ligi świata, a na jego koszulce pojawi się numer 22. Jego rówieśnik Stephen Hiff, pochodzący z Cambridge w prowincji Ontario, ma za sobą 67 meczów NHL od debiutu w 2024 roku. W nowym sezonie będzie występował z numerem 33.

Ciekawą drogę do sędziowania przeszedł Dylan Blujus, który w przeszłości został wybrany w drafcie NHL przez Tampa Bay Lightning. Po zakończeniu kariery zawodniczej zdecydował się pozostać przy hokeju, ale już w zupełnie innej roli. Pochodzący z Amherst w stanie Nowy Jork były obrońca ma na koncie 49 spotkań NHL jako sędzia liniowy.

Z kolei Jeremy Faucher rozwijał swoją karierę sędziowską poprzez QMJHL i AHL. W poprzednim sezonie zaliczył już 56 spotkań sezonu zasadniczego NHL, co pozwoliło mu wypracować sobie miejsce w pełnoetatowej obsadzie.

Piąte wolne stanowisko przypadło Anthony’emu Lapointe’owi. To 27-letni arbiter z Montrealu, który po zaledwie czterech sezonach pracy na profesjonalnym poziomie otrzymał stały kontrakt w NHL. Jego dotychczasowe osiągnięcia robią wrażenie. Dwukrotnie z rzędu znalazł się w obsadzie sędziowskiej finałów o Calder Cup, czyli mistrzostwo AHL, a w 2026 roku powierzono mu również prowadzenie finału mistrzostw świata juniorów IIHF.

Pięciu kolejnych arbitrów będzie łączyć obowiązki w NHL i AHL

Na tym jednak zmiany się nie kończą. Liga zatrudniła również pięciu sędziów, którzy przynajmniej na razie będą pracowali w niepełnym wymiarze na poziomie NHL.

Sędziowie główni Nick Isaacson, Austin Rook i Hayden Verbeek będą prowadzić przede wszystkim spotkania AHL. W sezonie 2026/27 przewidziano dla każdego z nich jeden lub dwa występy w NHL.

Nieco inaczej przedstawia się sytuacja dwóch nowych sędziów liniowych, Onniego Hautamäkiego i Chrisa Marteneta. Obaj mają podzielić obowiązki po równo między dwie ligi, prowadząc po 40 spotkań w NHL i AHL.

Szczególnie interesującym przypadkiem jest Hautamäki. 30-letni Fin zostanie dopiero drugim w historii NHL sędzią liniowym wyszkolonym w Europie, a zarazem pierwszym fińskim arbitrem, który poprowadzi spotkanie tej ligi.

Nie jest to jednak postać anonimowa na międzynarodowej scenie. Hautamäki znalazł się w obsadzie sędziowskiej finału turnieju olimpijskiego w 2026 roku, w którym Stany Zjednoczone zmierzyły się z Kanadą. Teraz otrzyma szansę sprawdzenia swoich umiejętności również na lodowiskach NHL.

Jeszcze niedawno grali u boku gwiazd NHL.
Teraz będą sędziować ich mecze

Równie interesującą przeszłość ma Chris Martenet. Amerykanin z Indianapolis był przed laty zawodnikiem London Knights, drużyny, która sięgnęła po triumfy w rozgrywkach OHL, zdobywając zarówno trofeum przyznawane mistrzowi ligi, jak i Memorial Cup.

W tamtym zespole Martenet występował u boku zawodników, którzy później stali się gwiazdami NHL: Mitcha Marnera, Matthew Tkachuka, Evana Boucharda i Roberta Thomasa.

London defender, who stands 6-foot-7 and is a prospect with the Dallas  Stars, is being asked to square off against the league's best shooters on a  regular basis - London Free Press

Jego kariera zawodnicza zapowiadała się obiecująco. W drafcie NHL w 2015 roku Dallas Stars wybrali go w czwartej rundzie, ze 103. numerem. Ostatecznie jednak Martenet nie zrobił kariery w najlepszej lidze świata jako hokeista. Teraz otrzymuje szansę, by znaleźć się na jej lodowiskach w innej roli. Dawniej jako obrońca pilnował własnej tercji, dziś jako sędzia liniowy będzie odpowiadał między innymi za prawidłowe egzekwowanie przepisów dotyczących spalonych i uwolnień.

Warto podkreślić, że aż trzech nowo zatrudnionych arbitrów – Nick Isaacson, Hayden Verbeek i Chris Martenet – ma za sobą występy w OHL. Ich awanse zostały zauważone przez władze tej juniorskiej ligi.

Conrad Hache, dyrektor odpowiedzialny za sędziowanie w OHL, podkreślił, że rozwój całej trójki pokazuje, iż zakończenie kariery zawodniczej nie musi oznaczać rozstania z hokejem.

„Ich postępy pokazują, że po zakończeniu kariery zawodniczej istnieje jeszcze jedna wartościowa droga rozwoju w hokeju” – powiedział Hache.

Wszyscy nowi arbitrzy mieli otrzymać możliwość pracy podczas meczów przedsezonowych, zanim rozpoczną się spotkania o punkty.

Dla części z nich będzie to kolejny etap wieloletniej kariery sędziowskiej. Dla innych – zwłaszcza byłych zawodników – początek zupełnie nowego rozdziału. Jedno jest pewne: w sezonie 2026/27 kibice NHL będą musieli przyzwyczaić się nie tylko do nowych twarzy w składach drużyn, ale również do nowych nazwisk i numerów na koszulkach w czarno-białe pasy.