Ocena weekendu:
Przyzwoicie było w piątek i w sobotę, lepiej w piątek co trochę podciąga nam ten weekend w skali. Chyba przez pryzmat wcześniejszego dobrego czwartku gola Szestiorkina niektóre wydarzenia weekendowe zostały przyćmione, ale to nadal mocne cztery 🙂
Dzień 4 i 5. sezonu NHL – ocena –
Ocena: ![]()
Red Wings – Rangers 0:2
Hurricanes – Capitals 2:5
Jets – Bruins 3:4 OT
Stars – Blues 0:4
Golden Knights – Ducks 3:4
Sabres – Blackhawks 4:3
Blue Jackets – Mammoth 1:4
Oilers – Kraken 3:1
Flyers – Hurricanes 2:3 OT
Penguins – Canadiens 6:5 OT
Lightning – Capitals 3:1
Maple Leafs – Senators 2:3
Islanders – Devils 6:0
Wild – Bruins 4:1
Predators – Stars 2:1
Avalanche – Blues 6:1
Sharks – Kings 5:4 OT
Canucks – Flames 4:1
Jutro i dziś:
19:00 Red Wings – Jets
00:00 Rangers – Mammoth
02:00 Ducks – Panthers
02:00 Kraken – Flames
03:00 Canucks – Golden Knights
Czas weekendu: Najniższy u Owiego
12:46. Tyle w piątek w Raleigh spędził na lodzie Aleksander Owieczkin. To najmniej w karierze, o ile nie liczyć meczów urwanych przez kontuzję albo wyrzucenie z tafli przez wykluczenie meczu. Capitals prowadzili od siódmej minuty i wygrali 5:2 z obrońcą Pucharu Stanleya, a niektórzy chcą palić trenera na stosie, bo 41-latek bez ani jednego meczu przedsezonowego nie dostał kilku minut więcej?
Kontekst jest, tylko nikt go nie czyta. Carolina dostała sześć przewag liczebnych z rzędu na Waszyngton, więc osłabienie zjadało zmiany Owiego jak kot kanapę, a ponad pięć minut w tym fachu (penalty kill) zrobiło sześciu graczy. Owi tam nie bywa od lat i dobrze. Wilson w grze pięciu na pięciu miał 9:21, najmniej w drużynie, i jakoś nikt nie robi z tego afery.
Czasy w tym meczu w ogóle wyglądają jak grafik na budowie, gdzie nikt nie dźwiga całego worka. Najmniej grał Ilja Protas, 11:32, Owi jest 14 z 18 łyżwiarzy i wyprzedził jeszcze Kyrou, Leonarda oraz Dubois. Dubois ma dwie asysty na 12:08, dla porównania. A Owieczkin? Asysta przy pierwszym golu Tucha, jedno uderzenie, jedna szansa strzelecka, jedno zagranie ciałem, jeden blok. Skromnie. Cztery asysty brakuje mu do rekordu Backstroma w klubie.
Zeszły sezon przepracował średnio po 17:26 i to była jego najniższa średnia w życiu. Jeśli Carbery naprawdę chce go rozłożyć na 82 mecze, to ma rację, a ci, którzy wrzeszczą inaczej, gówno wiedzą o maratonach. Dziś wieczorem Tampa, przeciw której Owi ma 97 punktów w 86 spotkaniach.
Kibice weekendu: wygwizdali swojego
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem