Ocena dnia:
Skromna trzymeczowa kolejka miała w sobie jakiś cichy urok, choć mecze może nie były genialne i nie niosły w sobie jakiejś niezwykle zaciętej rywalizacji. Polecam tym którzy cenią wysoki poziom rozgrywki Jets vs Avalanche, a tym którzy lubią stojące za spotkaniamia historie ciekawostki Capitals vs Penguins. Piękne akcje bramkowe podniosły ocenę meczu Ducks vs Oilers, ogólnie było dobrze.
Dzień 9. sezonu NHL – ocena – 4
Ocena: ![]()
Podania dnia: Czarodzieje asyst
Cena ropy przebiła 105 dolarów za baryłkę po atakach na tankowce na Bliskim Wschodzie. W Anaheim ropa też osiągnęła absurdalną wartość, tyle że miejscowym Ducks rachunek wystawili Leon Draisaitl i Connor McDavid. I to bez żadnych negocjacji. Niemiec posłał do Wasilija Podkolzina takie podanie przez pół lodowiska, że amerykańscy eksperci od cyberbezpieczeństwa mogliby je analizować jako przykład włamania do systemu obronnego. Krążek przeleciał nad kijami rywali, Rosjanin znalazł się sam przed Lukášem Dostálem i huknął pod poprzeczkę. Żadnej szarpaniny, żadnego przypadku. Precyzyjna egzekucja.
Ta měla oči! 🅰️👀 Leon Draisaitl nádhernou připrávkou vysunul Podkolzina a ten nedal Lukáši Dostálovi šanci! 😮💨#NovaSport | #NHL pic.twitter.com/MKkNXsBTpi
— Nova Sport (@novasport_cz) October 8, 2026
A McDavid? Ten urządził czterem zawodnikom Anaheim zbiorowe szkolenie z bezradności. Wjechał między nich, spokojnie poczekał, aż cała czwórka zacieśni wokół niego pierścień, po czym bekhendem wystawił krążek Kasperiemu Kapanenowi. Setny gol Fina w NHL. Patrzę na tę akcję i myślę sobie: Przecież oni bronili dostępu do McDavida tak zawzięcie, że kompletnie zapomnieli o bronieniu po prostu dostępu do bramki! Draisaitl skończył wieczór z czterema asystami, McDavid z trzema punktami, a obaj najwyraźniej uznali, że obrońcy Ducks są jedynie ruchomymi przeszkodami do ominięcia.
Najzabawniejsze? Anaheim po pierwszej tercji prowadziło 2:0, wygrywało w strzałach 16 do 6, a jego przewaga liczebna wcześniej zamieniła pięć kolejnych okazji na gole. Babcock zapytał swoich zawodników w przerwie, czy ktokolwiek jest z siebie zadowolony. 15 minut później Ducks przypominali francuską szkołę podczas dzisiejszych protestów przeciw brakowi nauczycieli: wszyscy na miejscu, tylko nie bardzo wiadomo, kto ma nad czym panować. Pięć straconych goli w jednej tercji, porażka 2:5. Quenneville nazwał to korektą rynkową. Ja nazwałbym to cholernie kosztownym kursem pokory.
I jeszcze ten Bouchard, sześć goli w czterech meczach, więcej niż całe Flyers. Edmonton oddało zaledwie 19 strzałów przy 31 Anaheim, a mimo to wygrało. Można godzinami rozprawiać o taktycznych niedoskonałościach Oilers, ale kiedy Draisaitl i McDavid zaczynają rozdawać krążki niczym fałszywe banknoty, przeciwnicy orientują się, że zostali oszukani, dopiero gdy na tablicy wyników jest już po wszystkim.
Duet dnia: Sid i Owi jeden z ostatnich razów
w pakiecie premiumDarmowy fragment za Tobą
Wszystko w NHL zasługuje na szerszy komentarz
Odblokuj pełny tekst, inne analizy redakcji, felietony i archiwum NHL w PL. To nasze hobby, ale także praca, wesprzyj nasze działania.
Czytaj dalej z abonamentem- Dłuższe teksty i komentarze po najważniejszych wydarzeniach NHL
- Analizy kontraktów, transferów, play-offów i klubowych decyzji
- Dostęp do treści premium oraz archiwum serwisu
- To, co robimy, możesz prześledzić w sekcji darmowych tekstów
Wybierz pakiet, aby przejść do zamówienia.

Komentarze pod tekstem
A może z Jets to jest taki paradoks, że wiedząc, że nie mają za plecami swojego świetnego bramkarza, spinają się na każdy mecz jeszcze bardziej niż normalnie i wychodzi jak wychodzi. Zaskakują chyba wszystkich, ciekawe ile ten ich „piękny sen” będzie trwał…