Autorem artykułu jest Nieobiektywny kibic:

Idol, bohater, wzór do naśladowania, fenomenalny sportowiec i jeden z najlepszych graczy w historii NHL. Kiedy miał 18 lat wziął udział w drafcie do najlepszej hokejowej ligi świata, a łowcy talentów z NHL porównywali go do filmowego „Supermana” z Chritopherem Reeve’m w roli głównej. Nazwisko Amerykanina elektryzowało speców od hokeja. Był szybki, świetny technicznie i przede wszystkim skuteczny. Chciałoby się powiedzieć, że był szybszy od wystrzelonej z pistoletu kuli i silniejszy od pędzącego pociągu jak superbohater wydawnictwa DC Comics. On jednak nie pochodził z Kryptonu. Gra w NHL dała mu sławę, ogromne pieniądze i miejsce w Galerii Sław Hokeja. Poznajcie Mike’a Modano, najskuteczniejszego Amerykanina w dziejach National Hockey League.

Przeprowadzili się po to, by mógł zostać hokeistą

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Dostał się do NHL, ojciec płakał ze szczęścia

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Czekali na to, jak na Kapitana Amerykę

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Nadludzka odporność na ból

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Dzwonił do niego prezydent Bush

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Z lekkością primabaleriny

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

2 KOMENTARZE

  1. O tym, że Mike Modano wielkim hokeistą był, nie trzeba chyba nikogo długo przekonywać. A przynajmniej w moim przypadku powtarzam to jak mantrę. Czytając historię autora, mogę się w pełni z wszystkim identyfikować. Pierwszy raz kunszt Mike’a obejrzałem podczas urywków w telewizji u naszych południowych sąsiadów, lubujących w knedlikach. Pierwsza myśl która zaświtała w moim młodym smarkatym umyśle, to to, że ten gość naprawdę umie wszystko. Nie było drugiego takiego na lodzie. Później poszło typowo dla kibiców z tej dekady. Gry od EA Sports, które jeszcze posiadały intra, robione z rozmachem godnym Michaela Baya (choć nie jestem pewny czy to tym przypadku komplement) i znajdowanie odpowiedniej proporcji na linii wykorzystania impulsów na Dial-Upie i potencjalnie czerwonego tyłka jak się z tą proporcją przeholowało, żeby tylko obejrzeć choć trochę meczu.
    Dzięki Mike, że wkręciłeś mnie w ten sport i sorry, że tak bezczelnie ukradłem ci nazwisko, ale wżarłeś się w moją świadomość z siłą, która może się równać tylko z chytrej baby z Radomia, torującej sobie drogę po świątecznego karpia w Lidlu.