National Hockey League to druga po Major League Baseball najstarsza profesjonalna liga Ameryki Północnej. Chociaż zdarzają się alergie skórne i poważne kontuzje to trzeba przyznać, że z nieco ponad stówką na karku liga trzyma się bardzo dobrze. W składach nie brakuje talentu i młodych gwiazd, gra stała się ekscytująca, a niedawno przyłączone drużyny to nie chłopcy do bicia, tylko pretendenci do mistrzostwa. Jest dobrze, nie?

W ponadstuletniej historii ligi naturalnie nie brakowało wzlotów i upadków. Jaki zatem był najbardziej ekscytujący czas, by być fanem hokeja na lodzie? Poniżej znajdziecie subiektywny ranking pięciu najlepszych dekad istnienia National Hockey League.

Kryteria? Liczba strzelanych goli, różnorodność wśród składu mistrzów, dynastie i trochę estetyki – unikalne fryzury (tak, zostańcie ze mną przy tym), hale czy trykoty. No nie kłamcie, że nie uśmiechnęła wam się gęba, kiedy zobaczyliście nowe-stare bluzy Kaczorów.

Oczywiście, możemy się kłócić – czasem mecz, który kończy się wynikiem 1:0 może być bardziej ekscytujący od takiego, w którym pada kilka bramek. Ale powiedzmy sobie szczerze, wielu z nas byłoby w stanie poświęcić resztkę snu, żeby zobaczyć play-offową rozgrywkę, dajmy na to mecz numer siedem, w którym przy 6:5 rozpoczyna się wielka bokserska bitwa na środku lodu.

Wzięłam też pod uwagę równowagę na mistrzowskim tronie. Dwie dominujące ekipy, które rok w rok sięgają po Puchar Stanleya to nic ciekawego, o ile nie jesteś kibicem jednej z tych drużyn.

***

1. Lata 80.

To tak zwana złota dekada hokeja, która miała wszystko – gwiazdy, krwawe bitwy, dynastie, wyśmienity hokej, niesamowite fryzury, „cud na lodzie”, a także Quebec Nordiques i Hartford Whalers, za którymi wciąż tęsknimy.

Na północnoamerykańskich lodowiskach podziwiać można było wtedy takie talenty jak Wayne Gretzky, Mario Lemieux, Patrick Roy, Mark Messier, Mike Bossy czy Ray Bourque. Większość rekordów, które zostały w tamtym czasie ustanowione, są do teraz nie do przebicia.

Nie brakowało też brutalnej rywalizacji na najwyższym poziomie. Przykładów jest wiele, ale podajmy dwa najważniejsze – Bitwa o Albertę oraz Wielkopiątkowa Masakra w Montrealu.

Dziesięciolecie zaczyna dynastia New York Islanders, później mistrzami zostają prowadzeni przez Gretzky’ego Edmonton Oilers, ale mamy też Puchary wzniesione przez Calgary Flames i Montreal Canadiens.

2. Lata

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Lata 90 też bym zamieścił w tym rankingu – masowe wejście do NHL Europejczyków, którzy zaskoczyli wszystkich w Ameryce Północnej swoimi umiejętnościami i świetnym przygotowaniem kondycyjnym oraz szybkościowym. Wystarczy wspomnieć debiutancki sezon Selanne, rosyjską piątkę w Detroit czy też wejście do NHL i zdobycie szturmem serc kibiców przez takich zawodników jak choćby Bure czy Jagr.

     
    • Bodajże ze 3 sezony wstecz, kiedy miałem wykupiony abonament na NHL.com oglądałem rozgrywki nawet z lat 90 tych i chyba wcześniejszych (nie jestem pewien). Niestety skasowali tą opcję. Kiedyś tutaj na forum była wspominka o tym, nie pamiętam czy w tekście czy komentarzach.