Dziś zapraszamy na nocną zmianę o godzinie 18 🙂

Chyba nie ma fana NHL, który nie znałby historii sprzed ponad czterech dekad, gdy podczas spotkania pomiędzy Bruins i Rangers w Madison Square Garden doszło do zadymy z udziałem zawodników z Bostonu oraz nowojorskich fanów. Mike Milbury dopadł wówczas jednego z sympatyków Strażników, okładając go jego własnym butem. Kilka lat później Craiga Coxe’a z Vancouver Canucks zdołali powstrzymać jego koledzy z drużyny i ochrona. Na ławkę kanadyjskiej ekipy kibice Rangers wylali piwo, ale wówczas im się upiekło. W drugą stronę też potrafiło popłynąć to i owo, by wspomnieć słynną akcję z udziałem Tie’a Domiego czy incydent, którego niechlubnym bohaterem stał się John Tortorella. Liga ma jednak jeszcze jedno podobne wydarzenie, o którym rzadziej się jednak wspomina, bo i ich uczestnik nigdy nie stał się ważną postacią w NHL. Warto go jednak przypomnieć, bo hokejową karierę układał sobie w dość osobliwy sposób.

W latach 80. minionego stulecia derbowe starcia pomiędzy Edmonton Oilers oraz Calgary Flames były kotłem emocji dla hokejowych fanów nie tylko w Albercie. Przez osiem kolejnych lat zawsze w finale Pucharu Stanleya meldowała się jedna z tych drużyn, a sześć tytułów w latach 1983-90 trafiało ostatecznie w ich ręce. Nic więc dziwnego, że rywalizacja ta budziła potężne zainteresowanie. W kolejnej dekadzie obie ekipy już tak nie błyszczały, ale ich mecze nadal miały w sobie coś z tej mistrzowskiej rywalizacji sprzed kilku czy kilkunastu lat. Kibice domagali się maksymalnego zaangażowania w tych spotkaniach, co potrafiło przynosić mecze z dziesiątkami karnych minut i regularnymi pięściarskimi pojedynkami na lodzie.

Finansowe problemy obu organizacji, trapiące je przez całe sezony, schodziły na drugi plan, gdy dochodziło do kolejnej odsłony Bitwy o Albertę. Rywalizacja przestawała już rozgrzewać fanów w całej NHL. Nawet dla Kanadyjczyków nie była już tak fascynująca. W prowincji wciąż jednak budziła spore emocje. Nie inaczej było w listopadzie 1996 roku, gdy Płomienie i Nafciarze spotkali się ze sobą w pojedynku w Northlands Coliseum. Goście z Calgary dwukrotnie w tamtym spotkaniu wychodzili na prowadzenie, ale gospodarze dwa razy skutecznie odpowiadali trafieniami Andrieja Kowalienki. Decydujące, jak się okazało, trafienie w tamtym spotkaniu zaliczył jednak Mariusz Czerkawski, pokonując na początku trzeciej tercji Dwayne’a Rolosona po dograniu od Douga Weighta. Po końcowej syrenie gol naszego rodaka zszedł jednak na dalszy plan. Show, na swój pokręcony sposób, skradł mało znany

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj