Historia NHL to kilkadziesiąt drużyn, setki trenerów i tysiące graczy. Tych ostatnich kojarzymy zarówno z ich gry, zdobyczy punktowych, zdobywanych nagród indywidualnych i wznoszonego do góry Pucharu Stanleya, jak i z numerów na bluzach, z jakimi przez lata pojawiali się na lodowiskach. Czas przypomnieć dzisiaj tych, którzy sięgali po te najmniej popularne.

W czterech przypadkach zdarzyło się, że numery miały tylko po dwóch właścicieli. W trakcie II wojny światowej w kadrze Canadiens pojawił się bramkarz Paul Bibeault. Pochodzący z Montrealu gracz rozegrał w latach 40. XX wieku nieco ponad 200 spotkań, reprezentując również barwy Maple Leafs, Bruins i Blackhawks. Przez jakiś czas golkiper występował w bluzie z numerem “0”, by następnie zmienić ją na bardziej popularną “jedynkę”.

Po ponad 40 latach na taflach NHL pojawił się natomiast Neil Sheehy. Mający podwójne, kanadyjsko-amerykańskie obywatelstwo obrońca pochodził z Fort Frances w Ontario, ale wychowywał się w International Falls w Minnesocie. Nie był wybrany w drafcie, a do Calgary Flames trafił w 1983 roku po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Harvarda. Dobrze zbudowany defensor nie był najgrzeczniejszym chłopcem – chętnie zrzucał rękawice, walcząc z największymi lodowiskowymi zabijakami tamtych czasów. W barwach Flames, Whalers i Capitals rozegrał łącznie ponad 400 spotkań, w których zgromadził niemal 1600 karnych minut. Karierę kończył w Europie, grając w ekipie ze słoweńskiej Ljubljany.

Historia ligi zna również dwa przypadki, gdy na bramkarskich bluzach pojawił się

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł

3 KOMENTARZE

    • Mhm, to dosyć potoczna wiedza, Kamil jak sądzę chciał zaprezentować coś głębszego, ale dzięki za to cenne uzupełnienie. 99 to też numer zastrzeżony, a tutaj skupiliśmy się na tych numerach dostępnych lecz mało popularnych. Trzymając się już jednak zagadnienia, przed Gretzkym i przed zastrzeżeniem numer ten nosiło pięciu innych hokeistów Joe Lamb, Desse Roche, Leo Bourgeault (trójka z Canadiens), a także Rick Dudley oraz Wilf Paiement.