Wiele czynników składa się na to, czy hala jest lubiana przez zawodników, dziennikarzy oraz samych kibiców, czy też nie. Jak wiemy dokończenie bieżącego sezonu nastąpi w Toronto oraz Edmonton. Jak wypadają areny w tych dwóch kanadyjskich miastach na tle całej ligi? Który obiekt jest najlepszy w NHL? Oto wyniki sondażu wśród amerykańskich dziennikarzy, którzy wszystkie te obiekty zwiedzają w ramach swojej pracy.

Każda z grup użytkowników hal ma swoje priorytety oraz interesy. Dla kibiców najważniejsza będzie dobra widoczność z każdego miejsca obiektu, bliskość lodowiska, a także bogata oferta gastronomiczna. Ta ostatnia marginesowo zainteresuje dziennikarzy, korzystających z przygotowanego dla nich cateringu, a całkowicie będzie obojętna zawodnikom, dla których liczyć się będzie lód, oświetlenie, odległość szatni od tafli, a także wyposażenie dressing roomów. Żurnaliści znajdą wspólny język z fanami, oceniając szeroko pojętą widoczność, ale wzbogacą swoje obserwacje o odpowiednie przygotowanie miejsc pod kątem ich pracy, czyli infrastrukturalne zaplecze areny, a także przyjazność personelu obsługującego media.

Ponieważ grupą tworzącą ranking byli dziennikarze, to też jego wyniki należy traktować jako subiektywne spojrzenie specyficznej kasty odbiorców, przychodzących na halę jak najbardziej z pasji, lecz przede wszystkim do pracy. Amerykańscy żurnaliści wystawili oceny w następujących kategoriach: położenie obiektu, jakość (wygoda) hali, atmosfera na meczach, wyposażenie stanowisk medialnych. Suma tychże czterech czynników pozwoliła na ustalenie ostatecznej kolejności. Oto wyniki:

1. T-Mobile Arena (Las Vegas): 29,42 punktów

Obiekt najmłodszego dziecka NHL dopuszczonego do rywalizacji w niej nie wygrał w żadnej z kategorii, ale w każdej meldował się „na pudle”. Najsłabiej oceniono jego położenie, choć  oznacza to bardzo wysokie trzecie miejsce. Vegas jest tak kolorowym miejscem, iż trudno wyobrazić sobie, aby mając na wyciągnięcie ręki wszystkie uciechy życia, nie czuć się tam iście bajkowo.

Mark Lazerus nazwał halę spod znaku sieci telefonii komórkowej klonem kalifornijskiej Staples Center, co brzmi całkiem dobrze. Szczególnie okazale prezentują się przedmeczowe oprawy organizowane w domu Złotych Rycerzy.

T-Mobile Arena jest dużym obiektem, z należycie rozmieszczonymi poszczególnymi częściami i dobrze zachowanymi ciągami komunikacyjnymi. Trudno do czegokolwiek przyczepić się, ale… To „ale” dotyczy tego, że budynek sam w sobie nie ma żadnego wyrazistego charakteru.

Bardzo przydatnym udogodnieniem są monitory wskazujące rozmieszczenie poszczególnych punktów gastronomicznych wraz z określeniem długości kolejki, czyli czasu potrzebnego do złożenia zamówienia w danym miejscu.

2. Bell Centre (Montreal): 28,36 punktów

Najwyżej oceniona hala pod względem atmosfery. To bardzo ważna rekomendacja, jeżeli idzie o widowisko hokejowe. „Dzwon” znalazł w TOP 5 wszystkich kategorii za wyjątkiem komfortu pracy dziennikarzy. W tej klasyfikacji zabrakło mu 0,3 punktu, aby wdrapać się do absolutnej elity. Hala jest po prostu troszkę nieprzyjazna dla prasowców drużyn gości, którym pracę utrudniają słupy zakrywające pewne miejsca lodowiska.

Oprócz wspaniałej atmosfery w Montrealu można rozkoszować się wyjątkowo smakowitymi hot dogami i ciasteczkami. Sława tego miejsca płynąca z posiadania tychże frykasów jest tematem powszechnie znanym kibicowskiej braci po drugiej stronie Atlantyku.

Jednym z największych fanów „gorących psów” sprzedawanych w Bell Centre jest Jeremy Rutherford, choć aby pozyskać ten kulinarny rarytas trzeba spędzić sporo czasu w miejscu zatłoczonym nie mniej niż palarnia dla dziennikarzy, która akurat w Montrealu jest mocno oblegana. To tam właśnie toczą się najciekawsze analizy wydarzeń rozgrywających się na tafli.

3. Madison Square Garden (Nowy Jork): 28,27 punktów

Dom Rangersów jest najlepiej położoną halą w całej NHL. Dojeżdżacie środkami komunikacji publicznej do Penn Station, wychodzicie z budynku, 300 metrów przed siebie i już jesteście w słynnej MSG. Wszędzie dookoła mnóstwo kuszących lokali, restauracji i innych przybytków z najróżniejszym jedzeniem. Pozycje obowiązkowe to pizza i precle. Najlepsze na świecie.

Nie tylko położenie zostało najwyżej ocenione w przypadku MSG. Ten obiekt wygrał również w klasyfikacji lóż prasowych. Michael Russo z rozrzewnieniem wspomina stary press box, gdzie można było nawet zarobić krążkiem przy odpowiednim zbiegu okoliczności, ale o nowym miejscu dla prasy mówi jasno „is spectacular”.

Magia tego miejsca sprawia, że wielu zawodników, którzy przybywają tam pierwszy raz, przystaje na chwilę na korytarzach, aby przyjrzeć się fotografiom gwiazd w przeszłości wizytujących MSG. A umówmy się, byli tam wszyscy najwięksi. Nie chodzi o tylko o sportowców.

„To Broadway show… ale w wykonaniu hokejowym” oto oryginalne i trafne podsumowanie autorstwa Tarika El-Bashira.

4. Bell MTS Place (Winnipeg): 26,22 punktów

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Istnieje możliwość zapłaty zwykłym przelewem bankowym. W tym celu proszę wykonać przelew na konto:

NHL W PL
Idea Bank: 84195000012006351270730001

W tytule należy podać wybrany abonament i adres e-mail. Jak tylko otrzymamy pieniądze, uaktywnimy konto. Można to przyspieszyć przesyłając nam potwierdzenie przelewu na redakcja@nhlw.pl

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ

  1. Dlaczego w miarę nowy obiekt w Chicago jest tak nisko w tym rankingu?
    Wiem. Jest to betonowy klocek, jednak wyposażenia wnętrza ; przestrzeń, gastronomia, strefa dla żurnalistów, “bliskość” lodu, parkingi, itd sprawiają że jest i to i będzie jeszcze długo obiekt do pozazdroszczenia.
    Co oznacza: …..”zaczyna się sypać” ……..???
    Proszę napisz Dawidzie skąd masz takie informacje. Miałem to szczęście bywać wielokrotnie w tej hali na meczach Blackhawks i nie zauważyłem jakichś wielkich “braków”. Niestety (dla fana hokeja) od 10 lat przebywam już w PL, więc oczywiście nie jestem na bieżąco jak ma się stan konstrukcji UC.
    Zgoda jeśli chodzi o położenie UC, lekkie odludzie. Jeśli się chce tam dojechać trzeba przejechać przez “Black Lives Matter” Zone co wiąże się z różnymi przygodami. Kontrole tajniaków to norma.
    Jednak stojąc już pod UC oczom naszym ukazuje się okazały widok – całe Chicagowskie downtown w pełnej krasie.
    Co do innych hokejowych obiektów na których miałem okazję bywać to duże wrażenie zrobiły na mnie hale: Tampa Bay Lightining (położenie), St Louis Blues (żywiołowa publiczność, wręcz szowinistyczna w kontrze do mnie fana Blackhawks ale nie wroga jak w Detroit), Detroit Red Wings (ruina ale z klimatem, bezcenny widok schodów prowadzących do hali i widok na ‘ojczyznę hokeja”), New York Rangers (MSG to żywe muzeum i tradycja nieco nie współgrająca z nowojorską bufonadą fanów NYR).
    Klimat miały też “staruszki” na Long Island. (fani NYI to bardzo sympatyczni ludzie pod warunkiem że nie sympatyzujesz z NYR) oraz Mellon Arena w Pitsburghu( hala w której im wyżej tym bliżej lodu, no prawie, miało się wrażenie że siedząc pod kopułą można napluć bramkarzom za kołnierz).
    Stara hala NJD (betonowy moloch bez ducha i klimatu oraz zadupie, jakieś bagna ,łąki)
    Howgh