Czy, jeśli nie zagrałeś nigdy w NHL, a czterdziestka zbliża się nieubłaganie, masz jeszcze jakiekolwiek powody, by pomyśleć o debiucie w tej lidze? W normalnych warunkach powinieneś dać sobie spokój i zająć się hodowlą jedwabników, ale jeśli masz niewyobrażalnie dużo szczęścia, to cud może się zdarzyć.

Takie dwie historie znamy z ostatnich kilku lat, gdy swoje pierwsze i jedyne minuty na lodowiskach NHL rozegrali dwaj bramkarze. Ani Scott Foster, ani tym bardziej Jorge Alves nie mieli prawa marzyć o tym, że dostaną kiedykolwiek taką szansę. Pierwszy poważniejszy kontakt z hokejem zakończył na poziomie akademickim w 2005 roku, szczytem sportowych osiągnięć drugiego było kilka meczów rozegranych w drużynach występujących w trzecio- i czwartorzędnych rozgrywkach ligowych (ECHL i SPHL). Zbieg okoliczności sprawił, że Foster wystąpił przez kilkanaście minut w jednym ze spotkań Chicago Blackhawks, a Alves zamienił na 9 sekund obowiązki speca od sprzętu hokejowego Carolina Hurricanes na wchodzącego z ławki rezerwowego bramkarza drużyny.

Obie te historie znamy dość dobrze, bo wydarzyły się w ostatnich 3 latach. Foster, gdy pojawiał się na lodzie, miał już skończone 36 lat, natomiast Alves w momencie swojego osobliwego debiutu był już niemal 38-latkiem (brakowało mu miesiąca do osiągnięcia tego wieku). Na obie patrzymy też przez pryzmat ich chwilowego charakteru oraz faktu, że dotyczyły bramkarzy. Okazuje się jednak, że NHL ma w swoich kronikach zapisane trzy nazwiska graczy z pola, którzy swoje pierwsze mecze na najwyższym ligowym poziomie rozgrywali, gdy zdążyli już pokroić tort z 37 świeczkami na nim.

JIM ANDERSON (LOS ANGELES KINGS, LW, debiut 06.01.1968 r. w wieku 37 lat i 37 dni)

Pierwszym z takich graczy

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł