Oczywistym jest, że Wayne Gretzky czy Mario Lemieux musieli doczekać się filmów dokumentalnych na własny temat. Tysiące zdobytych punktów, zdobyte najwyższe laury oraz kosmiczne umiejętności to naturalne powody uwieczniania takich legend na wszelkiego rodzaju nośnikach i we wszelkich formach kultury – od znaczków pocztowych po damską bieliznę. W końcu doczekamy się także filmu dokumentalnego o Panach stojących na całkowicie przeciwnym biegunie hokejowych statystyk do wymienionych powyżej wirtuozów. Pośród znanych i lubianych byli ochroniarze, zabijaki, „niegrzeczni chłopcy”, ścigający się bardziej na zdobywane minuty karne, niż bramki i asysty. Nieważne czy zgadzasz się na bójki w hokeju czy nie – jeśli kochasz hokej to obejrzysz ten film – a jeśli nie, to mamy dla Ciebie dobrą wiadomość – Walt Disney zamorduje Muffasę ponownie w 2019 roku.

Niby dlaczego?

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Dziewczyny też sikają, a rodzice uprawiają seks

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Riki, tiki, narkotyki

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

Brak szacunku – do siebie i innych

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

W kinach już od… ?

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni17 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni45 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni84 zł
Anuluj

4 KOMENTARZE

  1. Może nie łapię klimatów hokeja lat 80tych i początku 90tych ale dziwi mnie, że nie dało się uspokoić takich bandytów.

    Przecież Probert miał pełne wsparcie swojej szatni. I to w pełni oficjalne. Gość jeździł z literką ‘A’ na bluzie. Po takim strzale zadanym bramkarzowi Blues przez Proberta Yzerman nie miał prawa zejść z lodu o własnych siłach. Dziwi mnie, że nikt tego nie próbował. Yzerman – raz, Fiodorow – dwa i z Detroit już byłby spokój.

     
    • Moje osobiste zdanie jest takie, że NHL potrzebowała takich zawodników – tak samo jak potrzebuje ich dziś. Nie będzie się kochać tak mocno Connora McDavida bez odpowiedniej dozy nienawiści do Toma Wilsona. Taka równowaga musi istnieć. Zawodnicy pokroju Proberta są uwielbiani i mocno przyczyniają się do wyników komercyjnych. Dlatego Probert mógł wiele w Detroit – dlatego Wilson może wiele W Waszyngtonie.

       
      • Nie przeczę. Jednocześnie twierdzę, że Probert/Wilson są częścią organizacji, które nawet nie tyle tolerują, co wspierają ich zachowania. W tym momencie rywalem nie jest Probert/Wilson, a odpowiednio RedWings/Capitals. W takim przypadku moja strategia ochrony swoich graczy polega na trafieniu rywala w najczulszy punkt czyli w Yzermana/Owieczkina. Niekoniecznie fizycznie, wystarczy wysłac komunikat przed meczem.

        Sytuacja zmienia się gdy każdy ma osiłka w swoich szeregach i oni przepychają sie między sobą. Natomiast gdy pojawiają sie wybryki jak ten na załączonym do tekstu filmiku z bramkarzem Blues czy strzał Domi’ego w Niedemayera (ciekawe czemu akurat wtedy gdy Stevens był na ławce kar?) wracamy do punktu wyjścia.

        W dzisiejszych czasach gdyby Penguins szybciej przytarli Owieczkina, nie mieliby późniejszych problemów z Wilsonem. Ale to chyba jest tak jak napisałeś. Ma się zgadzać kasa, nie zawodnicy. W Pittsburghu wcześniej żywili i usprawiedliwiali na wszystkie możliwe sposoby Cooke’a. Przynajmniej w tym przypadku nie są obłudni.

         
  2. Lubię jak kości trzeszczą i jest twarda męska gra, ale tutaj to widać, że podchodziło czasem pod typową ‘bandyterkę”. Inaczej jak dwóch gości zrzuca rękawicę i każdy wie co mu grozi i na co się pisze, ale takie chamskie i z zaskoczenia ataki to mimo wszystko nie pochwalam.