Hokejowych wydarzeń w sierpniu nie ma zbyt wiele, ale w Kanadzie w 2018 roku właśnie w sierpniu doszło do wielkiego sportowego wstrząsu. Dotyczył nie narodowej dyscypliny, tylko koszykówki. Otóż grająca w NBA ekipa Toronto Raptors dokonała wielkiego wzmocnienia, sięgając po jedną z największych gwiazd ligi Kawhiego Leonarda. Jak pokazała historia sierpniowy przewrót w Raptors, przyniósł im tytuł mistrzów NBA. Kosztem tego ruchu było jednak oddanie popularnego wśród kibiców DeMara DeRozana do San Antonio Spurs.

To nie była łatwa decyzja, bo DeRozan nie chciał odchodzić. Powiedział to jasno na długo przed wymianą i zaraz po dokonanym już transferze. Sport to biznes, ale czasami dla ludzi grających główne role w tej branży jest to biznes bardzo trudny. Nawet gwiazdy sportu w Ameryce muszą się liczyć z tym, że nie zawsze mają kontrolę nad swoim losem.

Zdarzało się tak także w NHL, w tej dalekiej i całkiem niedalekiej przeszłości. Przypomnimy wam tym tekstem osiem przypadków, gdy zawodnicy z najwyższej półki byli transferowani mimo woli. Zbadamy, komu wyszło to na dobre i jaka atmosfera towarzyszyła tym chwilom.

1. Wayne Gretzky w 1988

Zawodnik: Wayne Gretzky. Jeśli o nim nie słyszałeś, to co robisz na naszym portalu?

Startujemy od chyba największego dowodu na to, że “każdy może zostać przetransferowany”, nawet najlepszy hokeista wszech czasów. Konferencja prasowa, na której Gretzky ogłosił Kanadzie, że zmienia klub, przeszła do historii. Pamiętny cytat o “obietnicy złożonej Mess, że tego nie zrobię” jest jedną z chwil przywoływanych co roku przez kibiców. Kilka dni temu mieliśmy do czynienia z 30. rocznicą tego ruchu.

Wymiana: Edmonton Oilers — a właściwie pociągający wtedy za sznurki właściciel Peter Pocklington — wysłał Gretzky’ego do Los Angeles razem z Mikiem Krushelnskim i Martym McSorleyem w wymianie za Jimmy’ego Carsona, Martina Gelinasa, trzy pierwszorundowe wybory w drafcie i furgonetkę pełną gotówki.

Jak bardzo był z tego powodu nieszczęśliwy? To akurat jest podłoże trwającej od lat dyskusji. Pocklington po konferencji Gretzky’ego zarzucał mu, że wylewał on na niej “krokodyle łzy”. Prawdą jest, że w momencie, gdy opinia społeczna dowiedziała się o transferze, Gretzky chciał się przenieść do LA — według jednej z wersji (jest ich wiele) jeszcze rano tego samego dnia Wayne mógł zawetować ten transfer, ale zdecydował się tego nie robić. Inne hipotezy są takie, że Gretzky po prostu zaakceptował coś nieuniknionego, bo Pocklington i tak prędzej czy później dopiąłby swego celu, czyli pozbył się go.

Komu wyszło to na dobre? Z jednej strony Nafciarze zrobili bardzo kiepski interes. Carson był dobrym zawodnikiem, ale w Edmonton zagrał jeden niezły rok, Gelinas był tylko okej, żaden z trzech picków nie zamienił się w znaczącą postać dla klubu. Tymczasem w barwach Kings najlepszy z najlepszych zdobył tytuł MVP w kolejnym sezonie, później jeszcze trzykrotnie był w bluzie Królów najlepiej punktującym graczem ligi.

Jest też druga strona medalu, bo Oilers wygrali Stanley Cup w 1990, czyli już po tym wielkim wstrząsie. Gretzky i Kings nigdy nie sięgnęli po mistrzostwo, więc powiedzcie mi, kto tak naprawdę wygrał w tej wymianie? W jednym z poniższych akapitów wrócimy jeszcze do Edmonton, ale teraz czas powiercić dziurę w brzuchu innego zasłużonego kanadyjskiego klubu.

2. P.K. Subban w 2016

Zawodnik: Subban wygrał nagrodę dla najlepszego obrońcy w 2013 i był jej finalistą w 2015. Miał już wtedy 9-milionowe obciążenie budżetu, najwyższe z całej ligowej stawki na tamten czas (jeśli chodzi o D). Kilka dni przed tym, jak aktywować się miała jego klauzula zakazująca transferu menadżer Marc Bergevin postanowił pozbyć się zawodnika.

Wymiana: To była część najbardziej szalonych 23 minut w historii offseasonów NHL. Kanadyjczycy zszokowali całą ligę, wymieniając Subbana głowa za głowę za Shea Webera. Jeśli nie znasz tej historii, zapraszamy do naszego tekstu opisującego słynny niespełna półgodzinny okres w ciepły czerwcowy wieczór.

23 minuty które zatrzęsły światem hokeja – od “kuchni” – trylogia

Jak bardzo był z tego powodu nieszczęśliwy? Oj, był. Z pewnością nie chciał opuszczać Montrealu — to dlatego przy okazji negocjacji kontraktowych tak mocno optował za

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj

1 KOMENTARZ