Ottawa Senators – „czerwona latarnia” bieżącego sezonu. Nastroje wśród fanów klubu ze stolicy Kanady są adekwatne do formy zespołu. Chwil radości w kampanii 2018/19 jest dla „Senatorów” jak na lekarstwo. Kibice czekają już na koniec tych „męczarni” i wierzą, że kolejny sezon wszystko odmieni. Ale oprócz słabej gry swoich pupili, działacze zafundowali im jeszcze jedną wątpliwą przyjemność, czyli tegoroczne okienko transferowe.

W ostatnich dniach lutego klub opuścił ulubieniec trybun – Mark Stone. To najskuteczniejszy gracz bieżących rozgrywek w Ottawie i lider klasyfikacji strzeleckiej w Senators. Oprócz niego z zespołem rozstali się pozostali dwaj najlepsi snajperzy, czyli Matt Duchene oraz Ryan Dzingiel. Trio, które zdobyło 79 goli dla zespołu z centurionem na bluzie.

Najgorsze nie było jednak to, że odeszli zawodnicy z takimi zdobyczami. Znacznie cięższy był fakt, iż klub chciał pozostawić  w swoich szeregach Duchene’a i Stone’a, lecz zawodnicy ci nie byli zainteresowani podpisywaniem sugerowanych im kontraktów długoterminowych. W pamięci kibiców wciąż jeszcze tkwi sprawa Erika Karlssona. Co dzieje się takiego, że nikt z liderów nie chce wiązać się z tą organizacją na dłużej? Najpierw Szwed, a teraz trzech kolejnych graczy o ugruntowanej pozycji w klubowej hierarchii powiedziało „do widzenia”.

Promyczkiem nadziei nie jest nawet tegoroczny draft. „Senatorowie” oddali swoją pierwszą rundę, a zatem nie mają co liczyć na ciekawe rozdanie. Kibice nie muszą przeżywać zbliżającej się loterii draftowej. Ich prawo wyboru powędrowało do Colorado Avalanche w rozliczeniu za pozyskanie w listopadzie 2017 roku Duchene’a.

Czy Ottawa to jedyne miejsce na mapie NHL, które miało tak fatalne rozdanie w lutym z pozbyciem się klubowych ikon w tle? Odpowiedź brzmi NIE, a wraz z odpowiedzią przychodzi analiza ostatniego 30-lecia. Było kilka ciekawych przypadków…

Na pierwszy plan wysuwa się sytuacja, w której znaleźli się Calgary Flames sześć lat temu. Zespołowi groziło, iż

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Anuluj
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł
Anuluj