Prezentujemy kolejne tłumaczenie fenomenalnych tekstów ukazujących się na łamach portalu The Players Tribune. Numer jeden ostatniego draftu, Nico Hischier dostał się do składu Devils na ten sezon i ostatniej nocy zdobył pierwszy punkt. W tym przywitaniu z miastem New Jersey i kibicami Devils opowiada o drodze, jaką przeszedł, o tym, jakim jest człowiekiem i o tym, dlaczego lubi… “hokejować”.

Ludzie ciągle mi mówią, że czują się przeze mnie starzy. Od czasu draftu ciągle powtarzają mi to dziennikarze. A gdy przyjechałem do New Jersey, zaczęli mi to mówić starsi zawodnicy. Chyba patrzą na rok, w którym się urodziłem i z jakiegoś powodu w głowach im się to nie mieści.

“Urodziłem się w 1999 roku. Miałem 8 lat, kiedy wypuścili pierwszego iPhone’a. Ludzie myślą, że to bardzo zabawne. Nie wiem dlaczego.”

Opowiem wam inną historię, którą ludzie uważają za niesamowitą. Gdy miałem 11 lat, moja szwajcarska drużyna hokejowa przyjechała do Quebec na zawody. Pierwszy raz w życiu byłem wtedy w Ameryce Północnej i nigdy wcześniej nie oglądałem jeszcze meczu NHL. Cała nasza drużyna pojechała więc do Ottawy zobaczyć, jak Senators grają z Oilers. Siedzieliśmy tak wysoko, że ledwo widzieliśmy krążek. Byliśmy jakieś dwa rzędy od dachu. Próbowaliśmy więc tylko wypatrzyć na lodzie numer 4 z Edmonton.

Wszyscy myśleliśmy: „Wow, ten gość jest świetny”.

To był Taylor Hall. Dopiero co został wybrany jako pierwszy w drafcie. Z miejsca, gdzie siedzieliśmy, wydawał się bardzo mały. Praktycznie jak niebieska kropka. Ale wszyscy byliśmy pod wielkim wrażeniem. To była dla nas wyjątkowa okazja, bo w Szwajcarii hokej nie jest jakoś bardzo popularny. NHL staje się coraz bardziej znane, ale raczej nie da się oglądać meczy w telewizji. Gdy byliśmy dziećmi, oglądaliśmy na telefonach najlepsze zagrania na YouTube. A potem NHL wypuściło swoją apkę, to było coś. Mogłem wtedy oglądać tyle filmików z Pawiełem Daciukiem. Daciuk był moim ulubionym hokeistą. Uwielbiałem jego styl gry.

Chicago kontra Boston to jedyny mecz, który pamiętam, że oglądałem na żywo w telewizji. To był szósty mecz finałów o Puchar Stanleya, więc mama pozwoliła mi nie iść spać. Zaczynał się o 2 w nocy, więc w ogóle się tej nocy nie położyłem. To było 4 lata temu. Po prostu… Wciąż nie mogę w to uwierzyć. Gdy w zeszłym roku przyjechałem do Kanady, żeby grać w Quebec Major Junior Hockey League nie sądziłem, że sprawy potoczą się tak szybko. Chciałem tylko udowodnić, że jestem dobrym zawodnikiem. To wszystko. Gdy po Mistrzostwach Juniorów zaczęto mówić, że jestem jednym z najlepszych kandydatów w drafcie, ciężko mi było w to uwierzyć. Wtedy ludzie zaczęli pytać, wiadomo: „A co jeśli wybiorą cię pierwszego?”.

Słyszałem to pytanie ze sto razy. Nie wiedziałem, jak odpowiedzieć. Naprawdę, nie miałem pojęcia co odpowiedzieć.

Podczas loterii draftowej byłem na wakacjach we Włoszech. Próbowałem streamować ją

__________________________________

Aby czytać dalej

Wybierz jedną z opcji abonamentu i ciesz się nieograniczonym dostępem do serwisu. NHL w PL to miejsce naszej pracy. Traktuj nas jak gazetę lub magazyn. Dziennik lub miesięcznik, przy tworzeniu którego działa wiele osób za określone wynagrodzenie. 10 złotych za miesięcznik złożony z 100 stron (średnia ilość artykułów w portalu) to uczciwa cena.

Możesz nam zaufać! Współpracujemy z uznanymi na polskim rynku markami jak TVP, czy wydawnictwo SQN, a o naszej rzetelności i bezpieczeństwie całego procesu świadczą już setki sprzedanych przez nas abonamentów. Płatność jest prosta i intuicyjna ale w razie wątpliwości w FAQ zobaczysz jak wygląda proces zakupu. Zapraszamy do działu z darmowymi artykułami gdzie będziesz mógł przekonać się, że naprawdę warto w nas zainwestować.

Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 30 dni15 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 90 dni39 zł
Dodaj do koszyka

Formularz zamówienia

NazwaPrzelew
Abonament 180 dni72 zł

1 KOMENTARZ